Cotton Carrier Camera System to wyjątkowy system do noszenia aparatu, odpowiedni zarówno dla profesjonalistów, jak i amatorów. Większość moich znajomych, którzy zauważyli, że go noszę, powiedziała, że wygląda jak Baby Bjorn do aparatów. I rzeczywiście, to dobry opis, pochodzący od kogoś, kto nosił oba.
Sercem systemu jest uprząż piersiowa, zwykle noszona wysoko na tułowiu. Uprząż zawiera unikalną szczelinę z kluczem pośrodku, w której można umieścić jeden z opatentowanych adapterów firmy Cotton, które wkręcane są w mocowanie statywu aparatu. Istnieją dwa typy adapterów i można ich używać z płytkami szybkiego uwalniania, aby ułatwić użycie statywu do klatki piersiowej.
Uprząż ma cztery paski regulacyjne i może pasować do szerokiej gamy rozmiarów tułowia. Można ją założyć na głowę, jak w przypadku każdej kamizelki, lub, wygodniej, jeden zatrzask z każdej strony jest rozpięty i ramię wsuwane. Uważam, że uprząż jest wygodna do noszenia przez cały dzień, z aparatem lub bez. Użyłem go w słonecznym otoczeniu Parku Narodowego Joshua Tree, a także na lodowcu Coleman na zboczach Mt. Baker w stanie Waszyngton. Dostosowując się między założeniem zimowej kurtki a płaszczem, który nie jest wymagany, dopasowuję szelki, gdy są zdjęte. Na dłuższą metę nie stanowi to większego problemu.
Po zamontowaniu kamera z adapterem jest umieszczana bokiem, wsuwana w płytkę piersiową, a następnie obracana w dół. Urządzenie testowałem głównie z większym Canonem 7D z uchwytem na akumulator i obiektywem 28-300mm. Zestaw, który zazwyczaj waży około 7 funtów. W przypadku długich soczewek Cotton zapewnia wyprofilowany adapter, który pozwala cięższemu sprzętowi na wygodniejsze oparcie o brzuch. Długie soczewki można również mocować do ciała za pomocą paska na rzep, który biegnie przez przód uprzęży. Ten pasek został zaprojektowany, aby zapobiec wyskakiwaniu aparatów do przodu. Chociaż był prawie za krótki dla mojej konfiguracji (ze względu na zwiększający się pakiet baterii), w rzeczywistości sięgał, ale nie używałem go tak często.
W praktyce do Nosidełka Bawełnianego trzeba się przyzwyczaić. Czynność polegająca na obracaniu kamery na boki oraz wyciąganiu i wyjmowaniu z uprzęży wymaga ćwiczeń. Pomogło to również w częstym korzystaniu z urządzenia i zużyciu niektórych wykończeń tych dwóch części, aby przyspieszyć użytkowanie. Wraz z praktyką przyszła biegłość. Zwykle zdejmowanie konfiguracji, której używałem, zajmuje zwykle dwie ręce, podczas gdy znajomy Canon 50D i obiektyw 24-105 mm można było łatwo wyjąć jedną ręką. Jak każdy sprzęt, im częściej go używałem, tym bardziej łatwe stało się przesuwanie aparatu na miejsce.
Największą korzyścią, jaką znalazłem podczas używania Cotton Carrier, był brak zmęczenia. Nie używałem tego urządzenia podczas sesji ślubnej, ale jestem przyzwyczajony do ciągnięcia ciężkiego sprzętu przez cały dzień zdjęciowy. Na pustyni, gdzie wspinaliśmy się przez 9-10 godzin każdego dnia, możliwość wpięcia aparatu w uprząż spowodowała dla mnie ogromną różnicę w zmęczeniu rąk. Ponadto, przy moim rozmiarze tułowia, długość paska mocującego (mały pasek, który można przypiąć zarówno do uprzęży, jak i aparatu, aby nic nie zostało upuszczone) była idealna, aby po prostu puścić aparat, gdy moje ramię było przy moim boku. Obciążenie było wtedy trzymane w miejscu, w którym pasek hodowcy był przymocowany do uprzęży, wysoko i blisko ramienia. Co więcej, orientacja kamery pozostawiona do zwisania zazwyczaj pozostawała gotowa. Z pewnością nigdzie nie chodziłbym z tak zwisającym aparatem, ale był to łatwy sposób na chwilę wytchnienia i rozluźnienie dłoni.
Poprosiłem koleżankę fotografkę, Eileen Ringwald, żeby trochę przymierzyła uprząż, obciążyła ją aparatem i zrobiła na mnie wrażenie kobiety. Oto jej fragment z krótkiej próby z Cotton Carrier:
„Czy kiedykolwiek powstanie prawdziwie kobieca uprząż do aparatu z przodu? Mam taką nadzieję, ale do tego czasu myślę, że mógłbym wygodnie mieszkać z bawełnianym nosidełkiem do profesjonalnych zestawów. Nie mogłem nosić bawełnianego nosidełka przez dłuższy czas, jednak wypróbowałem go na wyposażonym w Canon 7D z uchwytem na baterię i stwierdziłem, że może bezpiecznie unieść ciężar. Umiejscowienie uprzęży było trochę trudne, ale znalazłem akceptowalną pozycję i zacząłem trochę wspinać się po pobliskich skałach. Nie jestem pewien, ale zgaduję, że całodzienne noszenie nosidełka z takim obciążeniem może prowadzić do lekkiego podrażnienia okolic brzucha (gdzie nosidełko się wbijało, bo potrzebował prześwitu na mojej klatce piersiowej). Na szczęście większość ciężaru nadal spoczywała na moich ramionach, a to właśnie zapewnia wygodę ”.
Bawełna zawierała również boczną kaburę, ponieważ ten pakiet był przeznaczony dla osoby używającej dwóch aparatów. Widoczna tutaj boczna kabura to odchudzona płyta z klapami na rzepy klasy przemysłowej z tyłu. Klapki zapewniają trzy warstwy mocowania do szelek Cotton Carrier lub innej szlufki. Przy odrobinie wyobraźni ta kabura może być używana w innych obszarach, takich jak siodło konne lub pas biodrowy plecaka.
CENA: 169 USD za system dwóch kamer
ZALETY:
- Solidne mocowanie do ciała. Z łatwością pozostawał włączony podczas wspinaczki po lodzie i skałach
- Pasek Keeper utrzymuje aparat w wygodnej pozycji dla kogoś mojego wzrostu, gdy aparat zostanie zwolniony i pozwolony na zawieszenie
- Wygodne dopasowanie i łatwe do noszenia przez cały dzień
- Dodatkowy pasek na soczewki zmniejszył uderzenia o skały
- Adaptery były dostarczane z prostym płaskim śrubokrętem (z pętelką na pęku kluczy), co eliminowało potrzebę znalezienia narzędzi
CONS:
Nie można ustawić kamery płasko na powierzchniach, gdy adaptery są na miejscu
- Pasek trzymający miał tendencję do zasłaniania wizjera przez połowę czasu
- Nie tak wygodne dla niektórych kobiet
WNIOSEK:
System dwóch kamer Cotton Carrier to solidny produkt, który zaspokaja niszowe potrzeby. To na pewno nie dla każdego, ale szerokie grono aktywnych fotografów znajdzie użyteczność w jego projektowaniu i użytkowaniu. Nosidełko utrzymuje aparat stabilnie i wygodnie na miejscu w sposób, który zapobiega zmęczeniu rąk podczas całodziennego fotografowania. Każdy fotograf, który chce mieć wolne ręce podczas zajęć, a jednocześnie mieć aparat pod ręką i nie schowany w torbie, będzie zadowolony z korzystania z Nosidełka Bawełnianego.
Zastrzeżenie: autorowi udostępniono bezpłatny system na potrzeby tej recenzji.
streszczenieRecenzentPeter West CareyData recenzji2010-12-13Przedmiot recenzowanySystem kamery Cotton CarrierOcena autora3



