Jak ptaki mogą pomóc Ci poznać Twoją fotograficzną podróż

Spisie treści:

Anonim

Kiedy czujesz, że nie wiesz, co robić, jaki jest następny krok? Frustrujące, prawda? Myślę, że mądrość można znaleźć wszędzie, od renesansowych posągów po motyle, a nawet ptaki. A skoro o tym mowa, oto dziwny wgląd w fotografię, który zdobyłem, obserwując je.

Dlaczego ptaki są niesamowite

Ptaki są naprawdę niesamowite. Cóż, myślę, że tak, w zależności od tego, na jaki aspekt patrzysz. Chodzi mi o to, że wszyscy wiemy, że mogą dużo zaśmiecać, prawda? Ale jedna rzecz, która zawsze mnie zadziwiała, to sposób, w jaki ptaki mogą dotrzeć do miejsca docelowego w połowie drogi dookoła świata, nie będąc tam ani nie wiedząc, jak się tam dostać. Weźmy na przykład rybitwę popielatą, to ptak, który leci z Grenlandii aż po Antarktydę. Podróżują, nie wiedząc nawet, gdzie to jest.

Życie znajdzie sposób?

Jest taka scena w Parku Jurajskim, w której ptaki drapieżne, które nie miały się rozmnażać, same rodziły dzieci. Wtedy Jeff Goldblum powiedział: „Życie znajdzie sposób”. To dziwne, ale to prawda. Ptaki latają wiele kilometrów, motyle też, a nawet żółwie. Wszyscy docierają do celu, nie wiedząc, jak się tam dostać.

Nazwij mnie szaleńcem, ale myślę, że ta sama ręka, która ich stworzyła, sprawiła, że ​​ja i ty. A jeśli te zwierzęta mają wewnętrzny GPS, jestem pewien, że ja też go mam i ty też. GPS, który pozwala nam dotrzeć do celu jako fotograf, gdziekolwiek to jest. Nie sądzę, żeby ktokolwiek z nas miał jakiś problem z tą koncepcją GPS. Ale między tym, gdzie jesteśmy, a tym, gdzie chcemy być, jest duża, przerażająca przepaść, nazywa się to procesem. A jeśli jest coś, czego nauczyłem się od natury, to jest to przyjęcie tego.

Przyjmij proces

Spróbuj myśleć tak, jak myślą ptaki (nie martw się, to nie jest takie trudne, skoro twój mózg nie jest większy niż ich). Prawdopodobnie odczuwają silną potrzebę pójścia w określonym kierunku i jestem prawie pewien, że to wszystko. Nie mogą być pewni w 100%, jak dotrzeć do celu, ponieważ nigdy tam nie byli. Wszystko, co zrobili, to zaczęli, a także zaczęli obejmować proces życia.

Zwykle, gdy ktoś mówi o procesie fotografowania, zwykle ma na myśli takie rzeczy, jak ekspozycja i robienie zdjęć. Ale to, o czym chciałbym tutaj porozmawiać, dotyczy bardziej ogólnego procesu fotografowania. Myślę, że chodzi o zaakceptowanie tego, gdzie jesteś, a wiedza, że ​​ścieżki otworzą się po drodze. Od nas zależy, czy będziemy na to otwarci i będziemy na tyle odważni, by robić krok po kroku, tak jak miliony ptaków, motyli i żółwi.

Po prostu zacznij, nawet jeśli nie znasz jeszcze końca

Ale w przeciwieństwie do ptaków, czasami nasz cel nie jest taki, jakiego się spodziewaliśmy, kiedy zaczynaliśmy, dlatego musimy być otwarci. Pamiętam, jak jakiś czas temu zastanawiałem się, co zrobić ze swoim życiem, nie miałem pojęcia, co robić dalej. Zaakceptowałem to i czułem, że w końcu uda mi się to jakoś rozgryźć. Zacząłem od najniższego wiszącego owocu: gier wideo. Na początku chciałem zająć się grami wideo, a potem zdałem sobie sprawę, że naprawdę podobała mi się grafika. Nie chciałem spędzać całego czasu na nauce o sztuce, więc zacząłem zajmować się projektowaniem graficznym. Stamtąd pod wpływem impulsu dostałem aparat i zacząłem fotografować.

Kiedy zaczynałem fotografią, nie miałem pojęcia, co będę robić, ani nie miałem pojęcia, co muszę zrobić. Wiedziałem tylko, że muszę zacząć, nawet jeśli nie wiedziałem, co robię. Miałem zamiar zostać fotografem ślubnym, ale teraz jestem bardziej fotografem ulicznym niż cokolwiek innego! Widzisz, myślę, że fotografia w ogólnym sensie działa w ten sposób. Zdecyduj się zostać fotografem, zacznij już teraz, a następnie otwórz się na inne ścieżki, które są przed tobą. Zaopiekuje się Tobą Opatrzność. Przyjmij proces.

Omijanie blokad drogowych

Oczywiście na każdym kroku pojawiają się frustracje. Nikt nie powiedział, że to będzie łatwe! Ale chodzi o to, że możesz rozpoznać, że jesteś w środku procesu, aby nauczyć się go przyjmować.

  • Uczenie się swojej ekspozycji frustruje Cię? Przyjmij proces.
  • Nadal chybione strzały? Przyjmij proces.
  • Nadal nie jesteś tam, gdzie chcesz być? Przyjmij proces.
  • Nie masz klientów pukających do twoich drzwi? Przyjmij proces.

Objęcie tego procesu to po prostu zaakceptowanie faktu, że jesteś tam, gdzie powinieneś być teraz. Kiedy nadejdzie czas, abyś ruszył dalej, to zrobisz. Ale nigdy nie będziesz w stanie pójść o krok dalej, jeśli nie zaakceptujesz tego procesu. Powiedz, że żaden klient nie puka do twoich drzwi, nie przeszedłeś jeszcze przez proces marketingu swojej pracy. To naprawdę całkiem proste, twoja sytuacja prawdopodobnie nigdy nie przerośnie twoich umiejętności.

Wniosek

Nie wiem, gdzie jesteś, czytając to. Ale jestem prawie pewien, że wiesz, czego oczekujesz od fotografii. Czy zaufasz swojemu wewnętrznemu GPSowi i zrobisz pierwszy krok? Tylko Bóg wie, co cię czeka.

Wiem tylko na pewno, że po drodze zawsze można coś wymyślić. Przyjmij proces. Bądź sobą, skup się i strzelaj. Podziel się również swoimi doświadczeniami w komentarzach poniżej.