Jak Twoje dzieciństwo zainspirowało przyszłość Twojej fotografii

Spisie treści:

Anonim

Jeśli miałeś w ręku aparat od dziecka, zatrzymaj się i zastanów się, jak ten aparat pomógł ukształtować twoją przyszłość. Jak to doprowadziło cię do miejsca, w którym jesteś dzisiaj?

Miłość do fotografii z dzieciństwa może zainspirować przyszłość fotografii na kilka sposobów.

Moja obsesja na punkcie fotografii zaczęła się, gdy miałem zaledwie dziesięć lat. Byłem w Niagara Falls w chwili, gdy zdałem sobie sprawę, że muszę dostać aparat!

Badanie

Jako dziecko byłeś naturalnym odkrywcą. Na tym świecie jest wiele do odkrycia i jest duża szansa, że ​​wszystko, co kochałeś odkrywać jako dziecko, nadal Cię inspiruje. Niektóre dzieciaki chwytają za aparat i przemykają kilka szczerych zdjęć. Inni udają się tam, gdzie jest akcja lub odkrywają świat makro, który jest zwykle niewidoczny dla oka.

Eksplorujesz, następnie studiujesz swoje zdjęcia, a potem eksplorujesz więcej. Zdjęcie zakotwicza Cię w doświadczeniu, które miałeś jako dziecko i woła do Ciebie, abyś kontynuował przygodę.

Wiele było rzeczy, które mogły nas powstrzymać jako dzieci. Ale radość z dorastania to możliwość wyjścia za drzwi i odkrywania otaczającego nas świata.

Jako dziecko może nie chodziło o to, że przyniosłeś aparat na przygody, ale to, że to twój aparat zabrał cię w przygodę!

Jako dziecko fotografowałem wszystko, co przyciągnęło moją uwagę i sprawiło, że spojrzałem. Dinozaury były jedną z takich rzeczy!

Widzenie

Wraz z eksploracją jest umiejętność widzieć. Widzenie to nie tylko znaczenie patrząc. Widzenie oznacza przebijanie głębiej niż scena na poziomie powierzchni przed tobą. Dostrzega wzorce, humor i piękno.

Z aparatem w dłoni inaczej patrzysz na świat. Ta głębsza zdolność widzenia ukształtowała cię, gdy dorastałeś. Bez wątpienia Twoi przyjaciele i ludzie, z którymi pracujesz, są zafascynowani niezwykłymi rzeczami, które zauważasz.

Nie tylko widzisz, ale sobie wyobrażasz. Ożywasz swoją wyobraźnię, aby wszyscy mogli przejrzeć obrazy (zdjęcia), które tworzysz.

„Kamera to instrument, który uczy ludzi, jak patrzeć bez kamery”. Dorothea Lange

Kiedy naprawdę zacząłem uczyć się fotografii, musiałem bardzo uważać na czyste tło. Zwróć uwagę, że ten dinozaur jest otoczony obiektami wokół niego, a nie zachodzi na nie.

Najstraszniejszą częścią dinozaura są jego zęby. Użyłem szerokiego kąta, aby skierować widza prosto w szczęki!

Dzielę się miłością do wodospadu Niagara z moimi dziećmi. Nie mogliśmy się powstrzymać przed wyobrazeniem sobie chaosu budzących się do życia dinozaurów. Jadąc na diabelskim młynie, zrobiłem to ujęcie w czasie, aby móc zobaczyć T Rexa w tle. W czerni i bieli, kto powie, że to nie jest prawdziwe?

Twoja własna forma magii

Pomyśl o tym medium, które odkryłeś jako dziecko. Eksplorujesz i ożywasz swoją wyobraźnię. Za pomocą druku lub nośnika cyfrowego możesz pokazać wszystkim innym to, co widziałeś. Możesz zrobić portret swojego ojca i przekazać go niezliczonym pokoleniom. Nie musi to być też standardowy portret, ale twój ojciec taki, jakim go widziałeś i znałeś.

Dzięki fotografii przenosisz obraz ze swojego umysłu do umysłów ludzi, których być może nigdy nie spotkasz.

Kiedy byłem dzieckiem, chodziłem z tatą na pokazy lotnicze. Samoloty zawsze pojawiały się na moich zdjęciach jako małe plamki. Patrzę wstecz na te zdjęcia i pamiętam, jak zainspirowały mnie te samoloty. Teraz, gdy jestem tatą, dzielę się tą miłością z moimi dziećmi.

Jako dziecko nigdy bym nie zauważył potencjalnego piękna światła i tekstury.

Delektowanie się chwilą

Zwiększona uwaga, której nauczyłeś się jako dziecko, nadaje dzisiejszemu życiu sens. Nie tylko nauczyłeś się widzieć, ale nauczyłeś się uchwycić to na kliszy (lub pikselach). Możesz wkraść się w każdą sytuację i odejść z odrobiną chwili, którą możesz zabrać ze sobą.

Nawet jeśli nie masz aparatu, możesz spojrzeć na scenę i wiedzieć, że jest to moment, który warto uwiecznić. Możesz pozostać w tej chwili, rozpoznając coś wyjątkowego, wiedząc, że jest to chwila, w której można się rozkoszować.

„Robienie zdjęć to intensywne delektowanie się życiem, co setne sekundy”. Marc Riboud

Jako dziecko uwielbiałem robić zdjęcia koncertów. Wtedy nie doceniałem kąta, podświetlenia ani decydujących momentów. Teraz wędruję po widowni i mierzę momenty na gesty i dramatyczne podświetlenie.

Przypomnij sobie przygodę

Gdybym mógł napisać list do siebie z dzieciństwa, to byłbym wdzięczny maluchowi za ciągłe zajmowanie się fotografią, nawet jeśli nic mu naprawdę nie wyszło.

Czy straciłeś poczucie eksploracji i przygody? Twoje życie jest pochłonięte pracą i monotonną rutyną? Przypomnij sobie czasy, kiedy byłeś dzieckiem. W jaką przygodę zabrałby Cię dziś ten aparat? Jakie przeżycie jest tuż za rogiem?

Naładuj baterie, wyczyść soczewki i na nowo zakochaj się w fotografii.

Robienie zdjęć jest jak wchodzenie na palcach do kuchni późnym wieczorem i kradzież ciasteczek Oreo ”. Diane Arbus