Mity i realia zostania profesjonalnym fotografem

Spisie treści:

Anonim

Jako zawodowy fotograf uważam, że błędem numer jeden początkujących zawodowców jest popadnięcie w pewne mity o rzemiośle i karierze. W tym artykule przyjrzymy się niektórym mitom i realiom bycia profesjonalnym fotografem. Jeśli zastanawiasz się, czy zrobić skok, może to pomóc w podjęciu decyzji.

Ale najpierw krótka historia

Moje serce biło szybko, gdy zbliżałem się do szkoły. Tata trzymał mnie za rękę, kiedy zacząłem stawiać stopę na ziemi. Mimo moich protestów tata szybko podrzucił mnie do klasy i błyskawicznie wyszedł. Nie byłam już jego problemem.

Zły ruch. Zacząłem krzyczeć.

Nauczycielka, tak mądra i spokojna, jak tylko potrafiła, próbowała mnie uspokoić. Popełniła błąd, przykładając ręce do mojej twarzy. Otworzyłem usta, tak jak widzisz w szczękach filmu, a WHAM ugryzłem ją w ręce i nacisnąłem tak mocno, jak mogłem. Ugryzłem ją tak bardzo, że można by pomyśleć, że ugryzł ją rozwścieczony pies.

Morał tej historii

Możesz zapytać, co to ma wspólnego z fotografią profesjonalną? W pewnym sensie wszystkiego, bo ten odcinek nauczył mnie jednej rzeczy, o której chciałbym dziś porozmawiać - stawiania oczekiwań.

Widzisz, nie miałam absolutnie pojęcia, w co się pakuję, zarówno jako 5-latek, który po raz pierwszy idzie do szkoły, jak i jako zawodowy fotograf. Obaj sprawiali mi kłopoty. Jeśli nie planujesz, planujesz ponieść porażkę, ale trudno jest planować, gdy nie masz absolutnie żadnego pojęcia, czego się spodziewać!

Oto kilka mitów na temat profesjonalnej fotografii, w które wierzyłem, i tego, jak mocno uderzyła mnie rzeczywistość. Miejmy nadzieję, że pomogą ci one uniknąć tych samych błędów, które popełniłem.

Mit 1 - Bycie profesjonalnym fotografem = walidacja

Nie wiem, skąd wziął się pomysł, ale wydaje się, że dla każdego, kto sięgnie po aparat, szczytem osiągnięć wydaje się zostać zawodowym fotografem. To prawie jak niezbędna ewolucja. Na początku masz aparat, ludzie zaczynają komplementować twoją pracę, a potem decydujesz się zostać profesjonalistą. Było już za późno, żeby to sobie uświadomić, ale jako amator byłbym całkowicie szczęśliwy.

Ostatecznie liczy się przede wszystkim obrazy, jeśli możesz dostać za nie kilka dolców, świetnie! Ale zostanie profesjonalistą nie zweryfikuje w magiczny sposób ciebie ani twoich zdjęć. Spodziewałem się, że poczuję się lepiej z moimi zdjęciami i sobą, gdy zaczną napływać pieniądze, ale tak naprawdę nigdy się to nie wydarzyło.

Mit nr 2 - Cały czas spędzasz na strzelaniu

To najprawdopodobniej największy mit wszechczasów dotyczący fotografii profesjonalnej. Ludzie ci to sprzedają, jakbyś robił zdjęcia przez cały dzień, każdego dnia. Ale to jest dalekie od prawdy, ponieważ będziesz spędzać więcej czasu na poszukiwaniu pracy niż na pracy.

Nie spędzasz większości czasu na kręceniu, tylko na marketing, udział w wydarzeniach, nawiązywanie kontaktów, wystawianie się na pokaz. Niezależnie od tego, ile czasu zajmiesz przed kamerą, spędzisz dwa do trzech razy więcej na zwykłej edycji.

Jeśli uważasz, że fotografia jest trudna, to w rzeczywistości jest to łatwa część. Najtrudniejsza część następuje po; sprzedając swoją pracę. To otrzeźwiająca prawda, która prawdopodobnie uderza każdego fotografa, pisarza, malarza itp., Że produkt lub usługa to tylko pierwsza i najłatwiejsza część procesu, a najtrudniejszy wysiłek przychodzi później.

Ale mówisz: „Wierzę, że jestem dobrym fotografem, a ludzie zdadzą sobie sprawę, o ile jestem lepszy niż Joe Shmoe”. Rozumiem to uczucie i prawdopodobnie jesteś lepszy niż Joe, ale to prowadzi nas do następnego mitu.

Mit 3 - Wystarczy być dobrym

Nazywam ten mit „błędem dotyczącym najlepszego produktu”. To, że jesteś dobry, nic nie znaczy. Van Gogh był dobry, ale umarł w zapomnieniu. Talent to za mało, świat ma miliony utalentowanych fotografów, malarzy, aktorów i nie tylko, którzy jedzą kurz.

Przeprowadzono eksperyment społeczny, w ramach którego umieścili jednego z najlepiej zarabiających muzyków na świecie na stacji metra, grając przy okazji na skrzypcach za milion dolarów. Czy świat rozpoznał jego talenty, czy wyciągnęli portfele, błagając go o zabranie pieniędzy? Nie. Nikogo to naprawdę nie obchodziło. Obejrzyj poniższy film.

Wrócimy do tego później, ale na razie po prostu wiedz, że nie ma znaczenia, że ​​jesteś dobrym fotografem. Nie zrozum mnie źle, lepiej bądź dobry w tym, co robisz, ale to w żaden sposób nie gwarantuje sukcesu. Talent to po prostu za mało.

Mit 4 - Będziesz bogaty i sławny

Jeśli wszystko, co widzisz, jest historią sukcesu za historią sukcesu, czy nie oznacza to, że jeśli spróbujesz, możesz stać się bogaty i sławny? Co więcej, czy nie dasz sobie z tym rady, bo jesteś utalentowany? Wielu fotografów zarabia na życie, mówiąc ci, jak być profesjonalistą, więc oczywiście sprzedają ci marzenie. Podobnie jak wielu facetów w YouTube, prawdopodobnie widziałeś kilku.

Próbują sprzedać ci sen. Ale rzeczywistość dla wszystkich fotografów, których znam, jest taka, że ​​to dochód pokrywa rachunki. I z pewnością nie są dobrze znani poza swoim regionem. Jasne, że na świecie są supergwiazdowie fotografowie, ale to właśnie oni są gwiazdami. Podobnie jak gwiazdy Hollywood, dla każdego dobrze znanego są inni, którzy po prostu zarabiają na życie.

Rzecz w tym, że nie każdy może być fotografem supergwiazdą (w zależności od tego, kogo zapytasz, supergwiazda zarabia ponad 40 000 dolarów rocznie), ponieważ jeśli chodzi o dystrybucję bogactwa, istnieje nieodłączna nierówność. Zawsze znajdzie się grupa, która zarobi więcej niż reszta razem wzięta. Na przykład około 20% krajów ma 80% majątku, około 20% aktorów tworzy 80% majątku, około 10% firm, które tworzą 90% majątku: firmy takie jak Apple, Google, Microsoft, Samsung itp. Mają lwią część.

Tylko najwyższa elita osiągnie ten poziom

To samo dotyczy fotografii, jest grupa, która zarabia więcej niż wszystkie inne razem wzięte (a jeśli naprawdę chcesz sięgnąć głębiej, grupa w tej grupie, która zarabia więcej niż inni razem wzięci), Terry Richardson, który zarobił 58 milionów w ciągu jednego roku, to prawdopodobnie w tej grupie).

Najgorsze jest to, że wielu z nich sprawia, że ​​brzmi to łatwo, ponieważ chcą nauczyć Cię, jak zostać zawodowym fotografem. Nie mówię, że nie można stać się bogatym i sławnym. Chodzi mi o to, że kiedy poszukujesz sławy i fortuny, wiedz, że tylko nieliczni mogą dotrzeć na sam szczyt. To trochę jak piłka nożna, nie każdy może być graczem NFL. To powinno dać perspektywę wymaganego wysiłku.

Policz koszty

Kilka lat temu musiałem wynająć ciężarówkę U-Haul, aby przenieść się z mojego mieszkania do domu rodziców mojej żony z naszym dzieckiem. Powodem było to, że nie rozumiałem, że profesjonalna fotografia dotyczy zarówno marketingu i sprzedaży, jak i fotografii. Prawie kosztowało mnie to również moje małżeństwo.

Więc policz koszty. Jeśli chcesz zbudować dom, zsumuj koszty, jeśli chcesz być profesjonalistą, policz koszty. Nie chodzi tylko o strzelanie, zobacz poświęcenia i długą i ciężką drogę przed sobą.

Zrozum także naturę bestii. Zwykle zobaczysz historie sukcesu, ale nigdy tych, którym się nie udało… a tych drugich jest więcej niż tych pierwszych. Uwierz mi, płakałem wiele razy, bo coś nie działało.

Co teraz?

Ten artykuł nie ma na celu zniechęcenia Cię do zostania zawodowym fotografem, wręcz przeciwnie. Ma to na celu umożliwienie Ci unikania niepotrzebnych pułapek wynikających z nierealistycznych oczekiwań. Ten epizod w wieku 5 lat nie miałby miejsca, gdyby tylko mój tata przygotował mnie na dokładnie to, co miało się wydarzyć. Nie musiałbym wyprowadzać się do teściów ”, gdybym wiedział, czego się spodziewać po przejściu na zawodowstwo.

Jeśli chcesz zostać profesjonalistą, zrób to, po prostu podejdź do tego realistycznie. Będziesz musiał nauczyć się całej innej dziedziny (biznes, marketing itp.), Wykraczającej poza fotografię. Wracając do Joshuy Bella (skrzypka), nie zmienił się, jego umiejętności się nie zmieniły, jedyną różnicą między nim a niezliczonymi innymi skrzypkami metra jest marketing. Dlatego najmądrzejszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest poznanie marketingu, prowadzenia firmy i sprzedawania swojej pracy. To prawdopodobnie najważniejsza rada, jaką kiedykolwiek mogłem ci dać, ponieważ uwierz mi, Twoje obrazy się nie sprzedają.

Wniosek

Uwielbiam być zawodowym fotografem, nie zrobiłbym nic innego, mam to we krwi. Ale utrzymanie się z fotografii jest trudniejsze, niż wielu mogłoby w to uwierzyć. Nie chodzi tylko o to, by być utalentowanym, chodzi o to, żeby się sprzedać, a więcej czasu spędzasz na tym drugim niż pierwszym.

Uważam, że ludzie popełniają błędy, aby nie tylko mogli się na nich uczyć, ale także inni mogli z nich skorzystać. Więc uwierzcie mi, musiałem zamieszkać z rodzicami mojej żony, byłem na krawędzi rozwodu i miałem wiele łzawych nocy. Policz koszty i naucz się sprzedawać.

Bądź sobą, skup się i strzelaj dalej.