Sposób kadrowania i przycinania zdjęć może dać poczucie rozmiaru sceny, której w rzeczywistości nie ma.
Na przykład - ujęcie na lewo od pola tulipanów jest obramowane w taki sposób, że w żadnym miejscu w kadrze nie ma początku ani końca tulipanów.
Podczas gdy tulipany polne mogą w rzeczywistości kończyć się tuż za krawędzią ramy w dowolnym kierunku - wrażenie, jakie daje ta ramka, przypomina niekończące się morze tulipanów.
Aby uzyskać efekt, fotografowi udało się uzyskać odpowiednie kąty, tak że nie ma horyzontu i wypełnił kadr swoim tematem.
Aby ponownie zobaczyć te same zasady - spójrz na dwa poniższe obrazy. Pierwsze ujęcie zawiera o wiele więcej kwiatów niż drugie, ale ponieważ na horyzoncie występuje przerwa w kwiatach, można odnieść wrażenie, że kwiaty są ograniczone do określonego obszaru. Podczas gdy druga scena mogłaby zawierać o wiele mniej kwiatów - ale one trwają i trwają w umyśle obserwujących ujęcie.
Te same zasady można zastosować w wielu innych sytuacjach. Na przykład to samo dzieje się na poniższym obrazie żaglówki:
Łódź wydaje się być na środku oceanu - ponieważ w kadrze woda nie ma końca. Jednak uwzględnienie lądu w dowolnym kierunku, a nawet horyzontu, przerwałoby wodę i nadałoby obrazowi inne wrażenie.
Znowu jest to połączenie kąta, z którego fotografuje (z nieco góry) i kadrowania obiektu.