Poniżej znajduje się część 3 mojego wywiadu z profesjonalnym fotografem.
Jak przeszedłeś na zawodowstwo jako fotograf?
Zawsze kochałem fotografię i na początku (kiedy byłem nastolatkiem) nigdzie nie wychodziłem bez aparatu. Musiałem kosztować moich rodziców fortunę filmową i programistyczną, ale oni podtrzymywali moją miłość do mojego hobby.
Wydaje mi się, że rzeczy ewoluowały od hobby do zawodu we wczesnych latach dwudziestych, kiedy studiowałem na uniwersytecie (studiowałem inżynierię i nienawidziłem jej). Dałem się poznać jako „facet z aparatem” iz tego powodu zawsze proszono mnie o fotografowanie wydarzeń z życia moich przyjaciół.
Kiedy nie poproszono mnie o sfotografowanie wydarzenia, na które jadę, uznałem, że i tak to zrobię i zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, aby dać organizatorom jak najlepsze ujęcia. To przyciąga uwagę, a kiedy twoje zdjęcia są tak dobre (jeśli nie lepsze niż wynajęci fotografowie), dostajesz swoje imię. To także świetna praktyka.
W tym czasie spotkałem również wielu profesjonalnych fotografów na imprezach i oferowałem im swoje usługi jako fotograf rezerwowy, aby chodzić z nimi i opisywać wydarzenia z bardziej szczerej / paparazzi perspektywy. Na początku zrobiłem to za darmo, ale po jakimś czasie zaczęli mi płacić.
Z biegiem czasu, poprzez pocztę pantoflową i sieci, zacząłem organizować własne koncerty, a przez kilka lat, kiedy studiowałem, stopniowo przechodziłem od fotografa studiów stacjonarnych / fotografa w niepełnym wymiarze godzin do fotografa w pełnym wymiarze studiować fotografię i robiłem to w szkole wieczorowej).
W ciągu ostatniej dekady rozwinąłem swój własny szczery styl (te wczesne lata pracy jako drugorzędny fotograf opłaciły się w ten sposób, ponieważ wiele się nauczyłem) i nieco odeszłam od fotografii „eventowej” do portretów.
Obecnie nadal robię śluby, ale robię też dużo fotografii rodzinnych, zwykle w domach ludzi.
Moja rada dla początkujących fotografów:
- Promuj się - oferuj swoje usługi, gdzie tylko możesz. Przyjaciołom i rodzinie, innym fotografom, organizatorom imprez - każdemu. Na początku byłem dość nachalny i musiałem się mocno sprzedać, ale było warto.
- Szlifuj swoje rzemiosło - zrób jak najwięcej ujęć, ale traktuj każde z nich jako okazję do nauczenia się czegoś i wypracowania własnego, niepowtarzalnego stylu.
- Miej plan tworzenia kopii zapasowych - nie tylko „idź na zawodowstwo”, chyba że masz wystarczająco dużo pracy, aby to uzasadnić. Widziałem, jak kilka osób zbankrutowało w ten sposób. Chociaż przygotowanie się do pełnoetatowego fotografowania zajęło mi kilka lat, w międzyczasie zawsze miałem inną pracę, aby opłacić rachunki.
Aby uzyskać więcej zasobów na temat przekształcania fotografii cyfrowej z hobby w narzędzie do zarabiania pieniędzy, odwiedź:
- Pro Photo Secrets
- Opłacalna fotografia