DxO jest teraz właścicielem oprogramowania Nik

Anonim

Ostatnie kilka tygodni to kolejka górska dla oprogramowania fotograficznego. Dla niektórych firm była to para z przeszłości lat to też kolejka górska - w szczególności oprogramowanie Nik. W maju 2017 roku Google (który był właścicielem oprogramowania Nik od 2012 roku) ogłosił, że zaprzestaje nowych prac nad programem. Brak nowych funkcji, poprawek błędów ani gwarantowanej obsługi zaktualizowanych systemów operacyjnych. Stało się to zaledwie kilka miesięcy po całkowicie darmowym oprogramowaniu. Słusznie decyzja Google o zakończeniu rozwoju rozczarowała wielu fotografów, którzy polegali na oprogramowaniu i z radością zapłaciliby za dalsze aktualizacje. Dziś jednak są ostrożnie dobre wieści: DxO, firma stojąca za DxO OpticsPro (która - również od dziś - nazywa się teraz DxO PhotoLab), ogłosiła, że ​​kupiła Nik od Google. Ponadto zapowiedzieli opracowanie nowej wersji Nik Collection planowanej na połowę 2022-2023 roku. Jeśli używasz oprogramowania Nik jako części swojego przepływu pracy, co to oznacza dla Ciebie?

1) Dobra nowina

Oto najważniejsza kwestia w komunikacie prasowym DxO:

DxO planuje kontynuować rozwój kolekcji Nik. Obecna wersja pozostanie dostępna bezpłatnie na dedykowanej stronie internetowej DxO, a nowa wersja jest planowana na połowę 2022-2023 roku.

Podsumowując, wydaje się to bardzo dobrym rozwiązaniem, chociaż warto zachować ostrożność, zanim ogarniemy wszystkie wiadomości.

Dla większości fotografów najważniejsze jest to, że kolekcja Nik będzie nadal istnieć z przyszłymi aktualizacjami, czego do tej pory spodziewało się niewiele osób. W oparciu o treść komunikatu prasowego - „nowa wersja” na połowę 2022-2023 r. - również brzmi to tak, jakbyśmy w nadchodzących miesiącach otrzymali dodatkowe szczegółowe funkcje. Nie jest zły.

Osobiście używam Nik Collection do edycji niektórych moich trudniejszych zdjęć krajobrazowych. Oferuje dodatkowy zestaw suwaków w porównaniu z oprogramowaniem, takim jak Lightroom lub Capture One, a technologia U-point (która umożliwia stosowanie selektywnych edycji) jest również świetnym narzędziem. Chociaż ma kilku konkurentów na rynku, takich jak Topaz, nie jest tajemnicą, że wielu fotografów używa Nik w swoim przepływie pracy.

NIKON D800E + 20mm f / 1.8 @ 20mm, ISO 100, 4/10, f / 11.0

Również: Mniej nagłośnione w społeczności fotograficznej jest to, że DxO zmieniło nazwę swojego flagowego oprogramowania z „DxO OpticsPro” na „DxO PhotoLab”. Wielka różnica? Technologia U-Point. DxO pozwala teraz na lokalne modyfikacje w swoim oprogramowaniu i jest to bezpośredni wynik przejęcia firmy Nik.

(DxO brzmiało praktycznie oszołomione w związku z tym nowym rozwiązaniem w ich krótkim FAQ dla DxO PhotoLab: „Dzisiaj, dzięki integracji lokalnych dostosowań, w tym słynnej technologii, i ogłoszeniu, że wkrótce będzie oficjalnie, nadszedł czas, abyśmy zmienili nazwę na DxO PhotoLab.”)

  • Wielki wniosek: jeśli oprogramowanie Nik jest kluczowe lub ważne dla Twojej fotografii, powinieneś być bardzo zadowolony z tego rozwoju. W jakimś kształcie lub formie ma teraz bezpieczniejszą przyszłość.

2) Niejednoznaczne wiadomości

Jak dotąd nadal istnieje wiele niepewności.

Niepewność nie zawsze jest zła - będziemy musieli poczekać i zobaczyć. Najlepiej jednak na początku zachować ostrożność, ponieważ nikt nie wie dokładnie, co DxO planuje zrobić z właśnie nabytą firmą.

Możliwe, że planują pozostawić samodzielną kolekcję Nik dostępną dla fotografów, aby mogli się nią cieszyć (i być może z czasem naprawić niektóre błędy), poświęcając więcej wysiłku na nowe DxO PhotoLab. Technologia U-Point może być dopiero początkiem, a „nowa wersja”, którą reklamują, może być dostępna tylko dla kupujących DxO PhotoLab.

Jest również możliwe, że kilka lat później całkowicie wyrzucą samodzielną wersję Nik po przeniesieniu jej technologii na DxO PhotoLab. Lub mogą zrobić to, co zrobiła Google i całkowicie przestać ją aktualizować. W ten sposób wracamy do punktu wyjścia (gdzie pobrana wersja oprogramowania Nik nadal działa, ale z czasem nie możesz spodziewać się żadnych aktualizacji ani poprawek błędów).

Z drugiej strony mogliby wypuścić odnowioną kolekcję Nik w przyszłym roku, ale naliczyć cenę za zakup samodzielnego. To też nie jest z natury złe. Właśnie kupili popularną technologię od Google, prawdopodobnie za przyzwoitą kwotę. Rozwój oprogramowania jest kosztowny, a znaczące ulepszenia kolekcji Nik prawdopodobnie (zasłużenie) będą miały dołączoną cenę. Ale jaką główną aktualizację zobaczylibyśmy? To pozostaje otwarta kwestia.

Nik-Color-Efex-Screenshot ”
Układ Nik Color Efex

Jeśli wydaje się, że to dużo spekulacji, to dlatego, że tak jest. Wszystko, co do tej pory powiedział DxO o przyszłym rozwoju, to zasadniczo to, że jest będzie przyszły rozwój. Nie wiemy, w jakim kierunku zmierzają, poza tym, że zaczęli już używać technologii U-Point w swoim oprogramowaniu DxO PhotoLab. Bardzo wątpię, że to jedyna rzecz, jaką zrobią z tym przejęciem.

Najprawdopodobniej wybrana przez nich trasa będzie świetna dla niektórych fotografów, a dla innych nie. Z tego, co wiem, pracują nad pełnoprawnym konkurentem Lightrooma ze świetnymi funkcjami organizacyjnymi i katalogowymi i chcą, aby ich nowy program zawierał technologie Nik. To byłoby niezwykle interesujące.

Lub po prostu mogli go nabyć z tego samego powodu, dla którego zrobił to Google - aby zaimplementować niektóre z zastrzeżonych technologii Nik we własnym oprogramowaniu i nie traktować priorytetowo samodzielnej kolekcji Nik lub opracowywać nowych funkcji.

Najprawdopodobniej ostateczny wynik będzie gdzieś pośrodku. I to wciąż dobra wiadomość! Nawet jeśli uaktualnienie do Nik Collection kosztuje, to i tak jest lepsze niż nie mając takiej możliwości na pierwszym miejscu. Oprogramowanie Nik, które już masz na swoim komputerze (lub które możesz pobrać bezpłatnie z DxO) prawdopodobnie będzie działać przez długi czas. Jednak może to być trochę przedwczesne, aby świętować z całego serca, ponieważ tak naprawdę nie wiemy jeszcze, jaka będzie przyszłość Nik.

3) Jak pobrać oprogramowanie Nik

Podobnie jak w przypadku Google, DxO oferuje obecnie oprogramowanie Nik do bezpłatnego pobrania. Jednak wcześniej miałem kilka problemów z ich witryną.

Teoretycznie możesz przejść do nowej witryny DxO / Nik, wprowadzić swój adres e-mail i otrzymać linki do pobrania oprogramowania. Próbowałem to zrobić na wielu komputerach z kilkoma różnymi adresami e-mail, ale linki nigdy nie dotarły do ​​mojej skrzynki odbiorczej. (Sprawdziłem również pocztę ze spamem). Jest to zdecydowanie tymczasowe (lub po prostu problem dla mnie).

Mam nadzieję, że podanie adresu e-mail nie spowoduje automatycznej subskrypcji na listę mailingową DxO. Na pewno dowiem się w ciągu najbliższego tygodnia - albo dostanę tuzin identycznych biuletynów na wszystkie moje adresy e-mail, albo żadnego. Zobaczymy.

Sprawdziłem oryginalny link Google, aby pobrać Nik Collection i nadal możesz go tam pobrać, jeśli witryna DxO nie działa dla Ciebie.

Aktualizacja: Teraz działa dla mnie łącze DxO. Kilka innych osób zgłosiło problemy z otrzymaniem wiadomości e-mail, ale wydaje się, że większość ludzi nie ma problemu.

4. Wniosek

Wciąż jest tu wiele niewiadomych. Nie wiemy jeszcze, w jaki sposób DxO planuje kontynuować technologię Nik, a nawet czy będzie nadal oferować bezpłatną samodzielną wersję w nadchodzących latach. Nie znamy również struktury cen przyszłych aktualizacji ani tego, czy musisz używać DxO OpticsPro, aby uzyskać dostęp do któregokolwiek z tych nowych rozwiązań. Wiemy tylko, że w połowie 2022-2023 roku pojawi się aktualizacja kolekcji Nik, a technologie U-Point są już dostępne w nowym oprogramowaniu DxO PhotoLab.

Pomimo niepewności w tym ogłoszeniu jest więcej dobra niż zła. Nik wrócił w ręce społeczności fotografów i wydaje się wysoce prawdopodobne, że nowe funkcje pojawią się w przyszłym roku (płatne lub nie). Co gorsza, jeśli w końcu nie spodoba ci się kierunek, w którym DxO obraca się, to ogłoszenie oznacza, że ​​nie ma dla ciebie żadnej zmiany. Nadal masz dostęp do bezpłatnego, samodzielnego oprogramowania Nik, tak jak przed tą wiadomością.

Tak więc ogólnie cieszę się z tego rozwoju - i ostrożnie optymistycznie, że DxO skieruje kolekcję Nik z powrotem we właściwym kierunku dla fotografów. Moje mocne założenie jest takie, że DxO kupiło Nik z dobrego powodu, więcej niż tylko dodanie U-Points do DxO OpticsPro. Musimy tylko poczekać i dokładnie zobaczyć, co to jest.