
Pytanie czytelników w tym tygodniu brzmi: Jakie było Twoje pierwsze doświadczenie fotograficzne?
Przypomnij sobie pierwszy raz, kiedy trzymałeś aparat.
- Jaki był aparat?
- Co fotografowałeś?
- Czy był to film czy cyfrowy?
- Jakich lekcji uczyłeś na początku?
Nie mogę się doczekać przeczytania Twoich historii!
Swoją drogą - jeśli faktycznie masz gdzieś pod ręką swoje pierwsze zdjęcie i chciałbyś nam je pokazać w komentarzach poniżej - zrób to!
PS: Wyrzucę nas. Moje pierwsze doświadczenie z aparatem miało miejsce w szkole podstawowej. Pamiętam, że moi rodzice powierzyli mi rodzinny aparat (był to aparat filmowy, chyba Kodak) na jeden dzień, ponieważ moja klasa jechała na wycieczkę.
Celem wyprawy (i tematami mojej pierwszej „sesji”) było spotkanie z księciem i księżną Walii (Karolem i Dianą), którzy odwiedzali Melbourne. Mieli jechać autostradą w pobliżu naszej szkoły.
Moi rodzice przekazali aparat z radą, aby „zbliżyć się” i „nie robić zbyt wielu zdjęć”.
Moje wyniki były dość przeciętne. Zrobiłem dwa ujęcia limuzyny, gdy przejeżdżała obok. Jeden z nich był otoczony australijskimi flagami, z których byłem wtedy bardzo dumny, ponieważ podczas gdy nigdzie nie było widać Charlesa i Diany, uchwycił on część tej chwili.