Jak ulepszyć swoje zdjęcia za pomocą mikrokompozycji

Anonim

Jednym z najbardziej podstawowych elementów fotografii jest kompozycja, czyli sposób, w jaki obiekt, pierwszy plan, tło, światło i inne elementy współpracują ze sobą, tworząc kompletny obraz. Chociaż zrozumienie, jak to działa, ma fundamentalne znaczenie dla opanowania sztuki fotografii, podstawowe zasady stojące za kompozycją sięgają znacznie głębiej niż tylko poprawienie wszystkich dużych rzeczy, aby dobrze wyglądały w kadrze. Mistrzowie tego medium są w stanie zrównoważyć wiele różnych technik kompozycji jednocześnie i połączyć je razem, aby rozpocząć swoją pracę na wyższym szczeblu, a jednym ze szczebli tej drabiny jest koncepcja znana jako mikrokompozycja.

Obejmuje to nie tylko prawidłowe ustawienie i wyrównanie dużych elementów obrazu, ale także upewnienie się, że uchwycisz obraz w taki sposób, aby mniejsze elementy współpracowały ze sobą jako część spójnej całości. Jest to technika, której nauczenie się może być trudne i jej opanowanie może zająć lata, ale dzięki praktyce może podnieść Twoją fotografię na zupełnie nowy poziom.

Aby zrozumieć, jak działa mikrokompozycja, warto zacząć od jednego z najlepszych przykładów tej techniki, które można zobaczyć na zdjęciu Sama Abella, fotografa National Geographic Cowboys Branding Cattle, Montana.

Zdjęcie: Sam Abell, National Geographic

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to zwykły obraz niektórych farmerów z zachodnich Stanów Zjednoczonych, ale powodem, dla którego wygląda tak idealnie, jest to, że wszystko w nim jest po mistrzowsku skomponowane. Wszystkie elementy razem tworzą kompletny obraz, który działa na poziomie pierwszego planu, tematu i tła. Zachęca widza do zatrzymania się nie tylko na napiętnowaniu cielęcia, ale także na kowbojach walczących z bydłem za nimi, aw tle jeźdźca na koniu. Nawet czerwone wiadro pomaga nadać obrazowi sens akcji i tajemniczości, ale to, co sprawia, że ​​ten obraz działa tak dobrze, to sposób, w jaki każdy z elementów jest skomponowany, nie tylko na poziomie makro, ale także na poziomie mikro. Głowy i ramiona każdej osoby znajdują się powyżej linii horyzontu, koń w tle jest idealnie oprawiony między dwiema rękami rancza, a czerwone wiadro zajmuje własną przestrzeń i nie zachodzi na kapelusz mężczyzny ani nawet nie przebija się przez linię horyzontu. To nie był szczęśliwy strzał na milion, ale taki, który został starannie skomponowany przez Abella, gdy ustawiał się w środku akcji, utrzymywał różne elementy skomponowane w wizjerze aparatu i czekał na właściwy moment. kiedy czerwone wiadro było tuż za kowbojskim kapeluszem, aby oddać strzał. To efekt pracy mistrza mikro-kompozytora.

Mikrokompozycja polega na skupieniu się nie tylko na głównych elementach obrazu, ale także na tych mniejszych i umieszczeniu każdego elementu we własnej przestrzeni, zachowując go jako wyraźną część całości. Chociaż z pewnością nie jestem Samem Abellem i prawdopodobnie nie mógłbym robić zdjęć takich jak jego, gdybym ćwiczył przez sto lat, istnieje wiele sposobów, na jakie techniki mikrokompozycji stosowane przez niego i innych można zastosować nawet do najbardziej przyziemnych zdjęć. . Jako przykład studium przypadku, poniższy obraz tulipana nie jest dobrze skomponowany na poziomie makro lub mikro, ale może służyć jako punkt wyjścia do zilustrowania, jak te koncepcje współdziałają.

To, co tu widzisz, to dobry początek, ale ostatecznie niezbyt przyjemny obraz. Czerwony tulipan znajduje się pośrodku obrazu, gdy powinien być z boku, i ma zieloną łodygę wystającą pionowo, co powoduje irytujące rozproszenie. Aby naprawić niektóre z tych problemów, zmieniłem ramkę tulipana z lepszą ogólną kompozycją makro, a wyniki, choć nie są doskonałe, są z pewnością znacznie lepsze (patrz poniżej).

Z perspektywy makro obraz się poprawił, ale spójrz na drobne szczegóły, a zauważysz kilka rzeczy, które nie działają. Sam tulipan nie ma już dziwnego zielonego wzrostu na górze, ale kwiat wystaje teraz przez linię horyzontu i na stalową ławkę w tle. Łodygi po lewej stronie nie sięgają całkiem do rogu, co pozostawia dziwną pustą przestrzeń między nimi a krawędzią obrazu. Wreszcie żółta żarówka po prawej stronie zostaje odcięta. Jak widać, mimo że na pierwszy rzut oka obraz wydaje się dobry, spojrzenie na te elementy kompozycyjne na poziomie mikro ujawnia szereg problemów, które można łatwo naprawić i dałyby znacznie lepszy obraz.

Wreszcie zdjęcie, które działa! Mimo że nie jest idealne (jak wspomniałem wcześniej, nie jestem Samem Abellem), możemy zobaczyć, jak mikrokomponowanie zdjęcia znacznie poprawiło je w stosunku do oryginału. Czerwony tulipan zajmuje teraz własną przestrzeń i nie przebija się przez linię horyzontu na ławkę. Końce zielonych łodyg sięgają prawie do rogu, a żarówka po prawej stronie jest w pełni nienaruszona, ale w ogóle nie jest odcięta. Wszystko to było całkowicie zamierzone, a nie wynik jakiegoś przypadkowego fotograficznego wypadku. Spędziłem kilka minut, zastanawiając się nad kompozycją i patrząc na scenę z różnych stron, aby uzyskać jak najwięcej elementów dokładnie tam, gdzie powinny. Rezultatem tego dodatkowego czasu jest obraz, który jest znacznie lepszy niż zwykła migawka.

Wykonanie tego ujęcia wymagało trochę pracy i cierpliwości, ale chciałem mieć pewność, że każdy pracownik będzie na swoim miejscu. Końcowe ujęcie nie jest idealne, ale pod względem mikrokompozycji znacznie lepsze od innych, które wykonałem.

Poznanie zasad mikrokompozycji wymaga czasu, obserwacji i mnóstwa ćwiczeń. Wymaga to również sporo cierpliwości, więc jeśli jesteś przyzwyczajony do robienia zdjęć telefonem, dorzucania filtra i tekstu oraz wrzucania ich do kilku sieci społecznościowych, możesz trochę pomyśleć o mikrokompozytowaniu denerwujący. Jako inny przykład zrób zdjęcie zegara słonecznego (poniżej), który na pierwszy rzut oka wydaje się w porządku, ale kiedy go zrobiłem, nie chciałem zadowalać się czymś przyzwoitym. Nie ma nic szczególnie złego w całej kompozycji, ale na poziomie mikro kilka elementów wymaga naprawy.

Podobał mi się pomysł obramowania zegara słonecznego ze ścieżką i zielenią w tle, ale zbadanie mniejszych elementów i zrobienie nowego zdjęcia przyniosło znacznie lepsze rezultaty. Wymagało to nie tylko zmiany pozycji o kilka cali w bok, ale także czekania około 15 minut, aż słońce przesunie się po niebie, aby uzyskać lepsze cienie w tle. Mogłem po prostu wyjść z tego ogrodu ze zdjęciem początkowym, ale następny, odpowiednio mikrokomponowany, jest o wiele lepszy.

Chociaż ten drugi obraz nie jest doskonały, działa znacznie lepiej z kilku powodów:

  • Końcówka strzałki pozostaje na ścieżce i nie narusza innych elementów tła, takich jak kamienne obramowanie z boku ścieżki.
  • Bliższa strona łuku zegara słonecznego nie zachodzi na dalszą stronę.
  • Lotki na tylnym końcu strzały znajdują się w cieniu na ścieżce, co prowadzi do przyjemnego wyczucia kontrastu.
  • Tylna strona zegara słonecznego nie zachodzi na cień kamiennej półki… z wyjątkiem samego wierzchołka jednego łuku. (Czasami bez względu na to, jak bardzo się starasz, po prostu nie możesz uzyskać wszystkiego tak, jak chcesz).

Mistrzowie sztuki, tacy jak Sam Abell, będą czasami siedzieć godzinami, czekając na idealne warunki do wyrównania się, tak aby powstałe ujęcie było pięknie skomponowane z praktycznie wszystkich możliwych kątów. Chociaż mam jeszcze lata, zanim będę mógł mieć nadzieję, że zbliży się do tego poziomu, z pewnością jest to technika, która pomogła mi ulepszyć moją własną fotografię.

Każdy element tego obrazu istnieje w swojej własnej przestrzeni: głowa muzyka jest umieszczona między gałęziami, ławka znajduje się w stawie, a nawet głowa psa nie zachodzi na ławkę.

Gdybym miał sprowadzić moją radę dotyczącą mikrokompozycji do jednego prostego zdania, powtórzyłbym jedną rzecz, o której wspomniałem wcześniej - cierpliwość. Nie spiesz się, przygotowując strzał. Weź pod uwagę wszystkie elementy w kadrze, nie tylko temat i światło. Zadaj sobie pytanie, czy istnieje inny kąt, inna pozycja lub nawet inna ogniskowa, której możesz użyć, aby uzyskać różne elementy zdjęcia, od dużego do małego, aby wszystkie współpracowały ze sobą. Nie potrzebujesz wymyślnego aparatu ani drogiego sprzętu, aby nauczyć się mikrokompozycji, ale kiedy już zaczniesz się tego rozumieć, zobaczysz dramatyczny wzrost jakości swoich zdjęć.

Czy uważasz, że koncepcja mikrokompozycji jest przydatna we własnej fotografii? Jakie inne wskazówki i triki masz w zanadrzu, jeśli chodzi o komponowanie przyjemnych zdjęć? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej, a jeśli masz jakieś przykłady, z których możemy się nauczyć, podziel się również swoimi zdjęciami!