Uwielbiam patrzeć na fotografię podróżniczą, ale człowieku, czasami wszystko to może wydawać się paraliżująco podobne.
Umieść kabinę, kilka kamieni, trawy lub piasku na pierwszym planie, jezioro lub ocean na środku, a zachód słońca lub górę w tle, najlepiej w lekko pochmurny dzień.
Potrząsnąć. Wypłukać. Powtarzać.
Robię to często; każdy to robi. Ale to jest problem. Czasami musimy oderwać się od formuł tego, jak naszym zdaniem powinny wyglądać fotografie. Musimy myśleć nieszablonowo i starać się robić rzeczy trochę inaczej.
Oto kilka wskazówek i myśli, które pomogą Ci stworzyć wyjątkowe zdjęcia z podróży.
1. Zapomnij o zdjęciach stockowych i skup się na życiu codziennym.

Mężczyzna z chlebem, Florencja.
Kiedy jesteśmy w nowym miejscu, czasami jedyne, o czym możemy pomyśleć, to robienie zdjęć pięknej architektury, pomników i cudów, które odwiedziliśmy. Przemyślenia wynikają z niezliczonych przewodników, które przeczytaliśmy, oraz ze zdjęć, które widzieliśmy w sieci. Chcemy zrobić te same zdjęcia dla siebie (i powinniśmy zrobić te zdjęcia). Ale te rzeczy niekoniecznie są tym, co nadaje miejscu jego istotę i duszę.
Zatrzymaj się i zastanów się, jak się czujesz. Co jest tym, co tworzy to uczucie? Czy to ta maleńka, tętniąca życiem restauracja, oświetlona w nocy i pełna stałych bywalców? Czy to dobrze ubrani mężczyźni w drogich garniturach i butach jadący na rowerach do pracy? Czy to chaos i ciągły ruch na ulicach? Czy to sprzedawcy żywności na poboczu drogi? Czy to świeży chleb i ser?
Na przykład, co lepiej opisuje Włochy? Czy jest to typowe ujęcie Duomo lub Ponte Vecchio, czy też szczegółowe ujęcie starszego mężczyzny w dobrze uszytym garniturze chodzącego po mokrym bruku i przynoszącego do domu świeży chleb pod koniec dnia?
2. Połącz stare z nowym.

Stare drzwi Florencji z menu pizzy.

Szczegóły Shot.
Wszyscy chcemy sfotografować inny okres. Zrobiłbym wszystko, żeby sfotografować Wenecję lub Florencję sprzed kilkuset lat. Niestety nie możemy i musimy się z tym pogodzić. Jeśli chodzimy po okolicy, szukając tylko malarskich chwil, które wyglądają, jakby zostały zrobione pięćdziesiąt lub sto lat temu, przegapimy tak wiele fascynujących, nowoczesnych i wzruszających chwil.
Spróbuj znaleźć momenty, które łączą stare i nowe - które są hołdem dla przeszłości, ale zaktualizuj je o nowoczesny akcent, taki jak powyższe ujęcie starych, ozdobnych drzwi Florencji w połączeniu z nowoczesnym menu dostawy pizzy - dziwaczne ujęcie na klasycznym mieście.

Wytatuowany Gondolier
3. Odwróć aparat od zachodu słońca i zrób „tryptyk”.
Zachody słońca są przepiękne, ale mogą też być tandetne. Jeśli jesteś podobny do mnie, nakręciłeś setki z nich i wszystkie siedzą na Twoim dysku twardym, wszystkie wyglądają w zasadzie tak samo. Zamiast tego odwróć aparat i skoncentruj kolorowe efekty zachodu słońca na lokalnej architekturze lub krajobrazie.
Następnie przejdź dalej, tworząc tryptyk. W ciągu kilku godzin światło zachodzące przy zachodzie słońca będzie nieustannie zmieniać kolor, od pomarańczowego, przez fioletowy, aż po niebieski. Ustaw statyw, chwyć dobrą książkę i rób identyczne zdjęcia otoczenia z różnymi paletami kolorów. Następnie ułóż je obok siebie na ścianie w salonie. Będą wyglądać oszałamiająco.

Manarola Sunset 1

Manarola Sunset 2

Manarola Sunset 3
4. Połącz proste, szczegółowe ujęcie ze świetną historią.
W 2005 roku rozbiłem motorower na wirujących drogach poza Sieną. Moje lewe ramię i obiektyw Canon EF 24-70mm F2.8L nadal mają blizny, aby je pokazać (oba są w porządku). Wiesz, że jesteś fotografem, gdy zderzysz się z pojazdem, i pierwszą rzeczą, którą robisz, jest sprawdzenie, czy sprzęt fotograficzny jest w porządku.

Moment, w którym wszystko poszło nie tak.
Przybywając do Montalcino kilka dni później i śmiertelnie bojąc się motorowerów, inteligentnie zdecydowałem, że fajnie byłoby wypożyczyć gówniany rower i jechać nim w dół jednego z najwyższych wzgórz w całej Toskanii ze statywem i ogromną torbą mojego ciężki (iw większości niepotrzebny) sprzęt.
Jazda w dół była fantastyczną zabawą, przyspieszając bez konieczności pedałowania i często zatrzymując się, aby sfotografować dziwaczne winogrona i stare winnice. Jednak po dłuższym czasie schodzenia w dół nagle zdałem sobie sprawę, że w końcu będę musiał wrócić tą samą drogą, którą przyszedłem. W tym momencie byłem zbyt zaangażowany, więc przez resztę dnia schodziłem w dół i fotografowałem okolicę.
Wróciłem na gigantyczne wzgórze wyczerpany pod koniec dnia, 6 kilometrów od szczytu, ale podszedłem na górę. Balansowałem na tanim rowerze z soczewkami i statywem na plecach i zacząłem pedałować mocno i szybko i pewnie podjeżdżałem pod górę. Po minucie tego pewnego pewnego pedałowania moje mięśnie zamarły. Zatrzymałem się, zsunąłem z roweru i zacząłem ostrożnie wchodzić na wzgórze. Następnych kilka godzin było żałosnym schematem 5 minut marszu i 30 sekund jazdy. W końcu dotarłem do miasta późnym wieczorem głodny, wyczerpany i odrętwiały, ale z euforyczną ulgą.
Niestety wkrótce zdałem sobie sprawę, że wszystkie restauracje były zamknięte na noc i nigdzie nie było jedzenia.
5. Schwytaj miejscowych.

Pracownik dokowy, Sikinos
Ostatecznie to lokalni mieszkańcy nadają większości miejsc docelowych prawdziwy charakter, więc wyjdź i złap je! Pozostań w ruchliwej okolicy przez godzinę i popatrz na ludzi. Fotografuj szczerze miejscowych podczas ich codziennego życia. Połącz te ujęcia z ujęciami lokalnej architektury, szczegółami życia codziennego, pomnikami i osobistymi historiami, a po powrocie uzyskasz pełniejszy dokument miejsca docelowego.
Celem tej listy wskazówek nie było stwierdzenie, że nie należy robić typowych zdjęć z podróży. To po prostu nieprawda. Ale w miarę możliwości powinieneś także starać się wykraczać poza normę. Postaraj się stworzyć zdjęcia, które wyróżniają się i są niepowtarzalne.