Fujifilm X-Pro 3: cudowny czy błąd?

Spisie treści:

Anonim

Cudowna innowacja czy głupi błąd? Niezależnie od Twojej opinii, nowy Fuji X-Pro 3 zdecydowanie zachęca ludzi do rozmowy.

Aparaty są obecnie bardzo podobne. Wszyscy chcemy tego samego. Lepszy zakres dynamiczny, lepsza wydajność przy wysokich czułościach ISO i lepszy autofokus.

Naprawdę, jeśli spojrzysz na większość kamer dostępnych w tej chwili, jest kilka rzeczy, które je wyróżniają. Tak było, dopóki Fuji nie upuścił X-Pro 3.

Co zrobili z ekranem?

Niezwykle śmiałym posunięciem (lub głupim, w zależności od tego, które blogi czytasz) Fuji wyeliminował standardowy tylny ekran LCD aparatu. Zastąpili go znacznie mniejszym ekranem.

Po prostu wyświetla kluczowe informacje o ekspozycji lub jako ukłon w stronę kamer filmowych z minionych dni, obraz symulacji filmu, którego używasz.

Tylny ekran nie zniknął jednak całkowicie (chociaż najwyraźniej to rozważali). Zamiast tego jest niewidoczny i dostępny poprzez obrócenie go z tyłu aparatu.

Fuji twierdzi, że ma to na celu powstrzymanie fotografów od spędzania czasu na „brzęczeniu” i spędzaniu więcej czasu z wizjerem przy oku, zamiast koncentrować się na wykonywaniu zdjęć.

Czysta fotografia

Fuji wypuścił aparat na niedawnym szczycie Fuji, na którym zaprezentowano Fujifilm X-Pro 3 z teorią czystej fotografii.

Trzy elementy czystej fotografii to:

Noś i dostęp

Musisz nosić aparat i uzyskać dostęp do obiektu. Stwierdzono, że aparat musi być mały, lekki i dyskretny. Stwierdzają, że kamera powinna być przedłużeniem oka. Następnie omówiono trwałość aparatów.

Znajdź i opraw w ramkę

Musisz znaleźć temat i wykadrować go, aby uzyskać najlepszą kompozycję. Fuji stwierdził, że wizjer jest najważniejszą częścią znalezienia kompozycji.

Strzelaj, aby wyrazić

To po prostu naciśnięcie migawki i zrobienie zdjęcia. Nie musisz sprawdzać tylnego ekranu ani rozpraszać się, wystarczy nacisnąć migawkę.

Ta koncepcja jest zdecydowanie podsumowana w Fujifilm X-Pro 3. Osobiście pomysł usunięcia elementów rozpraszających jest atrakcyjny i jestem pewien, że nie jestem sam. Jednak okaże się, czy ten aparat przyciągnie uwagę rynku masowego. Linia X-Pro firmy Fuji (w tym x-Pro 1 i X-Pro 2) zawsze była ulubieńcem fotografów ulicznych i w ten sposób Fujifilm sprzedaje aparat i koncepcję czystej fotografii. Są skierowane do tych, którzy chcą dyskrecji i skupiają się wyłącznie na tworzeniu wizerunku.

Mogę sobie wyobrazić wielu fotografów ślubnych kochających ten aparat. Nie tylko za dyskrecję, jaką oferuje podczas robienia zdjęć, ale także za to, że będziesz wdzięczny za brak ekranu za każdym razem, gdy podpity krewny zapyta „spójrz na nas”. Może nawet pasować do fotografów podróżniczych.

OK, zabili ekran, ale co jeszcze?

Fujifilm X-Pro 3 miał kilka innych rzeczy, o których warto wspomnieć - zaczynając od wyboru materiałów.

Użycie tytanu jest czymś, czym Fuji zaskoczyło wielu. Tytan jest trwalszy i lżejszy niż stopy stosowane w większości nowoczesnych aparatów. Tytan jest również niezwykle trudnym materiałem do obróbki, więc powinniśmy oklaskiwać Fuji za pomocą tego w X-Pro 3.

Oznacza to, że XPro 3 powinien stawić czoła takiemu pobudzeniu, jakie dadzą mu pracujący profesjonalista.

Nie tylko jest wykonany z tytanu, ale daje trzy opcje kolorystyczne. Możesz kupić X-Pro 3 w kolorze czarnym, czarnym DURA i srebrnym DURA. DURA to specjalny rodzaj powłoki, która jest dziesięciokrotnie mocniejsza niż stal nierdzewna pod względem odporności na zarysowania.

Wydaje się, że Fuji zbudował ten aparat dla stref wojny.

Dostępne w 3 różnych wykończeniach, z których dwa zostały zaprojektowane tak, aby korpus tytanowy był jeszcze bardziej odporny na zużycie.

X-Pro 3 ma hybrydowy system wizjera Fuji. Firma Fuji zaktualizowała to do nowego modelu. Ma być wyraźniejszy, z szerszym polem widzenia i mniejszymi zniekształceniami niż poprzednie modele. Wizjer elektroniczny został również ulepszony (jak można się spodziewać), aby oferować wyższą liczbę klatek na sekundę, wyższy kontrast i szerszą przestrzeń kolorów - wreszcie zestaw specyfikacji pasujących do tradycyjnej aktualizacji aparatu.

Brak ekranu to coś, co wyróżnia X-Pro 3 w ofercie aparatów Fuji. W rzeczywistości to odróżnia je obecnie od całego rynku aparatów fotograficznych. Fuji skierował ten aparat do określonego typu fotografów. Okaże się, czy jest wystarczająco dużo ich rynku, aby ten aparat odniósł sukces.

Jeśli chcesz obejrzeć całe ogłoszenie XSummit, możesz je obejrzeć poniżej. Jeśli interesuje Cię tylko X-Pro 3, przejdź do około 1:10 lub mniej więcej.

Co myślisz o Fujifilm X-Pro 3? Czy jest to coś, co Cię intryguje? A może Fuji po prostu popełnił cholerny błąd? Daj mi znać w komentarzach poniżej.