Jak upewnić się, że używasz nowego aparatu

Spisie treści:

Anonim

Podnieś rękę, jeśli ten scenariusz brzmi znajomo: dostajesz nowy aparat, być może w prezencie, i od razu podniecasz się wszystkimi możliwościami fotograficznymi, które czekają. Szybko zaczynasz fotografować wszystko dookoła; rośliny doniczkowe, żywność, zwierzęta domowe, dzieci, drzewa na podwórku, a nawet przyziemne przedmioty, takie jak naczynia kuchenne lub bibeloty biurowe. Po prostu nie możesz się doczekać, kiedy kupisz nowy aparat i zestaw obiektywu z półki i zrobisz zdjęcia wszystkiego.

Ale po tygodniu lub dwóch blask słabnie, a aparat zaczyna spędzać więcej czasu w Twojej szafie niż w Twoich rękach. Jesteś zbyt rozproszony, zbyt pozbawiony inspiracji lub, co najgorsze, zbyt zajęty, aby robić zdjęcia. Co jakiś czas podnosisz aparat, przestawiasz go w tryb Auto i robisz kilka ciekawych zdjęć - ale prędzej czy później Twój aparat, który początkowo posiadał tak wspaniałe możliwości fotograficzne, większość czasu spędza schowany, tylko po to, by go wyciągnąć na specjalne okazje, kiedy naprawdę potrzebujesz dobrych zdjęć.

Jeśli to dzwoni, to dlatego, że prawie wszyscy zainteresowani fotografią przechodzą w pewnym momencie podobną fazę. Na szczęście jest nadzieja! Byłem w takiej samej sytuacji, jak wielu innych ludzi, których znam. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci częściej wyjmować aparat, abyś mógł zacząć się uczyć i rozwijać jako fotograf.

Zabierz ze sobą aparat

Może się to wydawać oczywiste, ale jest to ważny krok, który przeoczy wielu nowych właścicieli aparatów. Twoja fantazyjna lustrzanka cyfrowa lub aparat bezlusterkowy nie musi być tylko na specjalne okazje, może służyć do wszystkiego, co chcesz. Ważne, żebyś miał ją przy sobie do robienia zdjęć.

Zasadniczo, jeśli nie chcesz, aby Twój aparat zbierał kurz na półce, nie pozwól mu siedzieć i zbierać kurzu na półce. Iść do pracy? Chwyć aparat. Wybierasz się do domu znajomego? Weź swój aparat. Iść na spacer? Jak najbardziej, weź ze sobą aparat. Oczywiście masz zamiar zabrać ze sobą aparat na wydarzenia, takie jak mecz baseballowy Twojego dziecka lub ukończenie szkoły przez znajomego, ale używanie go tylko w takich okolicznościach często prowadzi do atrofii aparatu.

Ten strzał był całkowitym wypadkiem. Nie było to w ogóle zaplanowane, a dostałem to tylko dlatego, że miałem ze sobą aparat, kiedy wychodziłem na spacer.

Słynny hokeista Wayne Gretzky zażartował kiedyś: „Tęsknisz za 100% zdjęć, których nie robisz”. To samo dotyczy fotografów. Jedynym sposobem, w jaki kiedykolwiek zaczniesz robić więcej zdjęć, a tym samym rozwijać się jako fotograf, jest robienie większej liczby zdjęć. Nie możesz tego zrobić, jeśli nie masz aparatu.

Codziennie zabieram swoje do pracy i chociaż mam podobne codzienne dojazdy i pracę, ciągle szukam nowych ujęć do zrobienia i nowych pomysłów na fotografię. Jeśli obawiasz się zepsucia aparatu, kup tanią torbę lub lepszy pasek do noszenia. Jeśli jesteś trochę skrępowany tym, co mogą pomyśleć ludzie, jeśli zawsze widzą Cię z aparatem, po prostu powiedz im, że próbujesz dowiedzieć się więcej i stać się lepszym fotografem. Na początku zabranie aparatu ze sobą, dokądkolwiek się udasz, może wydawać się trochę dziwne, ale prawdopodobnie minie to (dotyczy mnie i innych, których znam), gdy zaczniesz odkrywać radosne szczęście, które jest nieodłącznym elementem dokumentowania otaczającego świata. masz aparat, który skacze i skacze lepiej niż ten w telefonie komórkowym.

Dołącz do społeczności fotograficznej

W filmie Office Space główny bohater, dwudziestokilkuletni Peter Gibbons, mówi dwóm konsultantom, dlaczego ma tyle problemów z wykonywaniem swojej pracy. „To problem motywacji” - wyjaśnia mimochodem, kiedy cała trójka omawia jego niską wydajność w pracy i co można z tym zrobić. Fotografowie, zwłaszcza nowi, którzy mają sprzęt nabyty niedawno z wakacji, często borykają się z tym samym problemem. Są bardzo zmotywowani do robienia zdjęć i używania aparatów, ale kiedy pojawiają się rygory ich codziennego życia, tracą motywację, którą kiedyś mieli. Jednym z rozwiązań jest dołączenie do grupy, zarówno online, jak i twarzą w twarz, innych fotografów i entuzjastów.

Środowiska fotograficzne były dla mnie nieocenione jako źródło wiedzy i inspiracji.

Bycie częścią społeczności fotograficznej niesie ze sobą wiele korzyści. Możesz uzyskać odpowiedzi na pytania, uzyskać pomoc dotyczącą aparatu, podzielić się własnymi doświadczeniami z innymi, chodzić na spacery ze zdjęciami, zajmować się krytyką fotograficzną i spotykać się z wieloma naprawdę zabawnymi ludźmi. Jeśli mieszkasz w małym mieście, tak jak ja, możesz nie mieć grupy, do której możesz dołączyć osobiście, ale istnieje wiele forów internetowych oferujących podobne doświadczenia. DPS posiada bogaty zestaw forum r / fotografii, które jest fantastycznym źródłem wiadomości, informacji, dyskusji i edukacji.

Mógłbym kontynuować i kontynuować, ale chodzi o to, że dołączenie do jakiejś społeczności fotograficznej nie tylko pomoże zmotywować Cię do robienia większej liczby zdjęć i rozwoju jako fotograf, ale także pomoże ci poznać wielu nowych i interesujących ludzi, którzy mają wspólne doświadczenie podobna pasja do robienia zdjęć.

Nie wiem nic o astrofotografii, ale pytanie o nią w społecznościach fotograficznych nauczyło mnie wystarczająco dużo, aby zrobić to złożone ujęcie niedawnego zaćmienia Księżyca.

Wykonaj cotygodniowe zadanie fotograficzne

Wiele kościołów, firm i grup wsparcia używa koncepcji partnerów odpowiedzialnych; ludzie, z którymi nawiązujesz osobiste relacje, aby utrzymać się na prostej i wąskiej ścieżce. Fotografowie mogą również skorzystać z tego rodzaju odpowiedzialności, biorąc udział w cotygodniowych zadaniach fotograficznych, zasadniczo zapewniając, że zawsze masz powód, aby wyjść i zrobić zdjęcia. DPS ma cotygodniowe wyzwanie fotograficzne, ale jest też wiele innych cotygodniowych wyzwań, które możesz znaleźć również w Internecie.

Chociaż celem nie jest stworzenie relacji wsparcia i zaufania jeden na jeden, sama świadomość, że masz zadanie robienia zdjęć co tydzień, może znacznie pomóc w częstszym korzystaniu z aparatu. W ten sposób dowiesz się więcej o swoim sprzęcie, ale także rozwiniesz się jako fotograf, próbując nowych rzeczy, i poznasz pomysły na zdjęcia, o których inaczej nigdy byś nie pomyślał.

Wykonywanie cotygodniowych prac fotograficznych zmusiło mnie do szukania okazji do robienia zdjęć tam, gdzie inaczej nigdy bym ich nie widział.

Zauważ, że powiedziałem co tydzień, a nie codziennie, i jest ku temu powód. Wypalenie fotograficzne to bardzo poważny problem, szczególnie dla nowych fotografów, a wykonywanie codziennych wyzwań lub zleceń może na początku być zabawne, ale często staje się bardziej niż nieco przytłaczające. Znam kilka osób, które faktycznie przestały robić zdjęcia z powodu codziennych wyzwań. Czuli się porażkami, ponieważ nie mogli sprostać wymaganiom codziennego robienia zdjęć, a to z kolei doprowadziło do całkowitego zaprzestania robienia zdjęć.

Miesięczne wyzwania są fajne i zazwyczaj nie będą Cię przytłaczać, ale są (moim zdaniem) zbyt rzadkie, aby były wystarczająco trudne lub motywujące. Cotygodniowe zadania fotograficzne wydają się trafiać w najlepsze miejsce i mogą być fantastycznym sposobem na zapewnienie większego wykorzystania możliwości aparatu.

Jeśli przez jakiś czas wykonujesz cotygodniowe zadanie i nie czujesz, że stanowi ono wystarczające wyzwanie, to jak najbardziej zacznij robić codzienne projekty fotograficzne. Ewentualnie, jeśli okaże się, że nie możesz sprostać wymaganiom dotyczącym cotygodniowego zdjęcia, zejdź do jednego w miesiącu. Chodzi o to, aby czuć się odpowiedzialnym za częstsze używanie aparatu, aby z czasem doskonalić swoje umiejętności, a cotygodniowe zlecenie to fantastyczny początek.

Nigdy nie pozwól, aby inni określali wartość Twoich zdjęć

Ta ostatnia zasada jest raczej słowem ostrzeżenia dla nowych fotografów - nie wpadnij w pułapkę, która oznacza, że ​​polubienie lub udostępnienie w mediach społecznościowych jest równoznaczne z wysokiej jakości obrazami. Używaj aparatu do robienia zdjęć, które są dla Ciebie interesujące, a nie dla innych. Znajdź sposoby na wyrażenie siebie, uchwycenie emocji, opowiedzenie historii lub przedstawienie sceny za pomocą fotografii, nie po to, by polubić je na Instagramie lub Facebooku, ale po prostu dlatego, że jest to coś, co sprawia Ci przyjemność.

Problem z gonieniem za polubieniami i udostępnieniami polega na tym, że po prostu nigdy nie ma ich dość. Początkowo możesz być podekscytowany, mając tuzin, ale wkrótce będziesz chciał więcej. Po chwili będziesz zachwycony, mając 100 polubień, ale wtedy możesz się zastanawiać, dlaczego twój przyjaciel dostał 200 na zdjęciu, które Twoim zdaniem jest wyraźnie kiepskie. Jedno z Twoich zdjęć jest udostępniane sto razy lub publikujesz zdjęcie, które ma wiele udostępnień, ale inne jest praktycznie ignorowane. Albo piękne zdjęcie, które zrobiłeś, nie jest przesyłane dalej, a selfie zrobione iPhonem jest przesyłane dalej dziesiątki razy. Albo zdjęcie, które spędziłeś godzinami próbując uchwycić, nie otrzymuje żadnych komentarzy.

Jeśli przyjemność z robienia zdjęć może być określona ilościowo tylko za pomocą wskaźników mediów społecznościowych, prawdopodobnie nigdy nie będziesz zadowolony.

To jedno z moich ulubionych zdjęć zwierząt, które zrobiłem. Wiem, że nie jest idealny, a wiewiórka trochę za bardzo wtapia się w liście, ale mi się podoba i to właśnie nadaje jej wartość.

Problem z tymi scenariuszami polega na tym, że wszystkie opierają się na zewnętrznej walidacji twojej pracy, a jeśli się ona nie urzeczywistni, może to prowadzić do poczucia bezwartościowości z twojej strony. Robienie zdjęć powinno być dla Ciebie zabawne, interesujące, eksperymentalne, wciągające i przyjemne. Jeśli lubisz swoje zdjęcia, nie ma znaczenia, czy nie dostaniesz serduszek, kciuków w górę, plusówek czy udostępnień online. Oczywiście możesz i powinieneś zasięgać opinii i porad innych, aby nauczyć się rozwijać swoje umiejętności i doskonalić się jako fotograf. Nie pozwól jednak, aby wartość lub wartość Twoich obrazów była określana na podstawie liczb pod nimi w mediach społecznościowych. To pułapka, w którą wpadło wielu początkujących fotografów i chociaż może być fajnie zobaczyć jedno z twoich zdjęć, prawda jest taka, że ​​uwaga jest tak ulotna, że ​​w ciągu kilku godzin ludzie przejdą do czegoś innego.

streszczenie

Gratulacje, jeśli właśnie dostałeś nowy aparat! Jeśli masz taki, który siedzi i czeka na użycie, idź go podnieś! Jestem podekscytowany tobą i nie mogę się doczekać podróży, która mnie czeka. Jeśli zdarzyło Ci się już wcześniej w takich sytuacjach, jakie są Twoje ulubione wskazówki i triki, które pomogły Ci przez lata częściej korzystać z aparatu? Chętnie poznam Twoje przemyślenia w komentarzach poniżej.