Gościnny post Roba Dwecka.
Zanim zacząłem poważnie myśleć o fotografii, aparaty cyfrowe były na tyle zaawansowane, że zakup aparatu na kliszę nie był nawet brany pod uwagę. Widząc zdjęcia Arta Wolfe'a, Galena Rowella i innych mistrzów krajobrazu, chciałem stworzyć fotografie z takim samym efektem wizualnym i żywymi kolorami, jakie widziałem w ich pracach. Poszedłem więc do różnych parków narodowych z moim Digital Rebel, ale po powrocie do domu stwierdziłem, że większość moich zdjęć nie miała żadnego wpływu.
Wiele z tego wynikało z braku podstawowych umiejętności fotograficznych u mojego nowicjusza, który z czasem został naprawiony. Ale w równaniu było coś więcej. Wszystkie zdjęcia, które zainspirowały mnie do wzięcia aparatu, zostały wykonane na taśmie. Kiedy przeglądałem informacje techniczne na wielu zdjęciach, zauważyłem, że większość z nich została nakręcona przy użyciu Fujifilm Velvia. Właśnie wtedy dotarło do mnie, dlaczego tak wielu zagorzałych strzelców filmowych walczyło z atakiem cyfrowych zębów i paznokci.
Tworzenie wyglądu Velvia i większości innych efektów filmowych jest możliwe w Photoshopie przy użyciu różnych kombinacji warstw dopasowania i niekończących się eksperymentów, ale jest łatwiejszy sposób. Alien Skin Exposure ułatwia odtworzenie wyglądu szerokiej gamy popularnych taśm filmowych za pomocą kilku kliknięć myszą. Za każdym razem, gdy chcę, aby moje krajobrazy miały trochę dodatkowego popu, wtyczka Exposure to moja ulubiona wtyczka.
Podobnie jak w przypadku każdej wtyczki, Exposure może służyć do subtelnych poprawek oryginalnego obrazu lub jego całkowitej transformacji. W przypadku tego zdjęcia z Bryce Canyon nie chciałem robić nic zbyt drastycznego; wystarczy zwiększyć nasycenie czerwieni i pomarańczy, pogłębić niektóre cienie i lekko zwiększyć poświatę na podświetlanych kapturem.
Obraz po wstępnych dostosowaniach w Lightroom i przed zastosowaniem wtyczek
Podobnie jak w przypadku większości wtyczek, Ekspozycja jest otwierana z menu filtrów, w którym znajdują się osobne moduły dla filmów czarno-białych i kolorowych.
Wybierz Ekspozycja z menu filtrów
Na karcie ustawień znajdziesz ustawienia fabryczne uporządkowane według kategorii. Prawie zawsze kieruję się prosto na kolorowe filmy - slajd (ziarno). Te slajdy są dla mnie najbardziej przyjemne i po prostu nie jestem wielkim fanem zboża, chyba że jest to część obiadu.
Lewa kolumna zawiera ustawienia wstępne uporządkowane według kategorii
Zwykle posuwam się w dół listy filmów zaczynając od Fuji Provia, chyba że szukam wyjątkowo subtelnych efektów, w którym to przypadku spróbuję Fuji Astia. Po porównaniu różnych ustawień wstępnych zdecyduję się na ten, który jest najbardziej zbliżony do wyglądu, jaki chcę osiągnąć.
W przypadku tego zdjęcia Kodachrome 200 nadał mi taki wygląd, jaki chciałem. W niektórych przypadkach wystarczy, że po prostu kliknę OK i gotowe. Częściej jest na tyle blisko, że mogę kliknąć OK, a następnie zmniejszyć krycie warstwy ekspozycji, aby połączyć ją z oryginałem.
Dostosuj krycie warstwy Ekspozycja, aby mieszała się z warstwą oryginalną
W większości przypadków po prostu wybranie ustawienia wstępnego i kliknięcie OK nie wystarczy i konieczne jest wprowadzenie kilku poprawek, aby uzyskać pożądany wygląd. Większość czasu spędzam na kartach kolorów i tonów, wprowadzając drobne poprawki. Byłem zadowolony z koloru, ale chciałem nieco przyciemnić cienie i trochę wzmocnić rozjaśnienia.
Karta tonów przedstawia znany wykres krzywych, a także suwaki do dokonywania korekt. Niewielkie wzmocnienie zarówno cieni, jak i świateł załatwiło sprawę.
Kilka drobnych poprawek na karcie tonów może nadać obrazowi nieco bardziej wyrazisty wygląd
Ostatnim krokiem w moim przepływie pracy jest zwykle dodanie winiety, aby przyciemnić krawędzie i odciągnąć wzrok widza od krawędzi kadru. Można to zrobić w Exposure, ale używam do tego innych wtyczek, dzięki czemu mam większą elastyczność, jeśli chodzi o mieszanie. Tutaj to głównie dolna część ramy wymagała przyciemnienia od winiety.
Obraz końcowy po obróbce naświetlenia i winiecie
Łatwo jest zachwycić się niektórymi z tych wspaniałych kolorów i łatwo jest przesadzić, coś, co czasami bywało mi winne. Niektórzy ludzie naprawdę lubią mocno nasycone kolory, inni uważają to za nienaturalne lub fałszywe i wolą pokazać scenę „taką, jaka była”. Nie ma dobrego ani złego sposobu. Wszystko to kwestia preferencji, a najlepszym przewodnikiem jest Twoja własna wrażliwość estetyczna.
Rob Dweck jest fotografem z San Francisco Bay Area, specjalizującym się w fotografii krajobrazowej i przyrodniczej. Jego prace można obejrzeć na robdweck.com.