10 sposobów, w jakie fotografia zmieniła moje życie

Anonim

W tym poście Lisa Newton z Travelin ’Local opowiada o 10 sposobach, w jakie fotografia zmieniła jej życie.

Czy fotografia zmieniła twoje życie?

To z pewnością zmieniło moje, na lepsze.


Nie tak dawno temu, zanim aparaty stały się cyfrowe, ja, podobnie jak wiele osób z wyżu demograficznego, korzystałem z aparatów na kliszę i głównie używałem aparatu do robienia zdjęć moich dzieci, gdy dorastały. Znasz te standardowe, które są w każdym albumie rodzinnym - zdjęcia z pierwszego dnia, zdjęcia babci, pierwsze zdjęcia świąteczne, zdjęcia z wakacji i tak dalej. Patrząc wstecz, to wszystko było zabawne i na pewno zawsze przywoła miłe wspomnienia.

Dla mnie wtedy to się zaczęło i skończyło, bo z powodu interwencji życiowej przestałam robić zdjęcia na wiele lat, bo zostałam pełnoetatową matką, córką, siostrą, żoną i pracownicą.

Ale po przeprowadzce do Kalifornii i po pewnych zmianach w życiu, nisko i oto prezent bożonarodzeniowy w 2008 roku w postaci aparatu Nikon D40 pozwolił mi dosłownie, jak również w przenośni, „spojrzeć na fotografię na nowo”.

W ciągu ostatnich 10 miesięcy fotografia nauczyła mnie więcej, niż się spodziewałem, a wciąż nie mam dość:

1. „Spójrz”.

Teraz ciągle patrzę na świat i moje otoczenie. Teraz skupiam się na każdym szczególe w moich kompetencjach. A kiedy mówię patrz, mam na myśli, że naprawdę patrzę w górę, w dół i dookoła. Żaden szczegół, duży lub mały, nie jest w zasięgu moich wysiłków, aby wyobrazić sobie, jak mógłby wyglądać na zdjęciu, nawet jeśli obecnie takiego nie robię. Zanim wznowiłem moją pasję do fotografii, po prostu chodziłem i uważałem wiele widoków i dźwięków za coś oczywistego. Już nie, to było wtedy i jest teraz - i teraz patrzę i zwracam uwagę.

2. „Zobacz”.

Chociaż mówiłem o patrzeniu w powyższym akapicie, często samo patrzenie nie jest wystarczająco dobre; ty też musisz to zobaczyć. Zobacz różne kąty, różne strony, różne światła i różne wysokości ze wszystkich miejsc i punktów widokowych.

3 razy."

Kiedyś czas był miarą przemieszczania się z jednego miejsca w drugie. Dla większości ludzi chodzi o to, by być w ciągłym ruchu. Dla mnie teraz czas spędza się znacznie inaczej. Spędzam czas próbując przyjrzeć się swojemu otoczeniu z bardziej wnikliwą świadomością i próbując spojrzeć i zobaczyć wszystko, co mogę w danym momencie. Czas to coś więcej niż mijający czas, czy zegar tykający z godziny na godzinę, czas to miejsce i fakt, które wykorzystuję, aby połączyć się z moją zdolnością widzenia i patrzenia z góry, dlaczego podchodzę do moich tematów, i jak wykorzystałbym ten czas na swoją korzyść, aby uchwycić obraz, który zwizualizowałem.

4. „Światło”.

Sztuka i fotografia powstają i wypływają z właściwego zrozumienia i mistrzostwa w używaniu światła. Ten jeden rodzaj jest oczywisty, ale teraz zwracam uwagę na to, skąd pochodzi światło, jego intensywność, częstotliwość, czas trwania i jasność. Wcześniej ledwo zwracałem na to uwagę i przyjąłem do tego nonszalanckie podejście. Kiedy masz aparat w dłoni, światło staje się integralną częścią Twojego życia.

5. „Odległość”.

To, jak przedstawia się centralny punkt twojego zdjęcia i jego tematyka, jest funkcją nie tylko światła, ale także odległości. Jak daleko należy stać lub skupić się, aby wykonać dobre ujęcie we właściwym czasie? To niesamowite, co przychodzi mi do głowy, kiedy wizualizuję „idealne” ujęcie, które będzie funkcją mojego tematu, miejsca, w którym stoję lub jakiego obiektywu planuję użyć.

6. „Uczenie się”.

Jak mówi stare powiedzenie, nigdy nie przestajesz się uczyć, zwłaszcza jeśli chodzi o fotografię. Nawet dla profesjonalnych i doświadczonych fotografów zasoby takie jak DPS są nieocenione. Dzięki temu wspaniałemu zasobowi codziennie nowe innowacje są prezentowane, analizowane, wyjaśniane i nauczane, jako że nazwa Digital Photography School przeczy jej ostatecznej misji. Nawet gdy poznajemy nowe, równie ważne jest stare - takie jak kompozycja, czas otwarcia migawki, przysłona czy zasada trójpodziału. Innym obszarem nauki, który stał się dla mnie bardzo ważny, jest studiowanie mistrzów, na przykład Ansel Adams, Henri Cartier-Bresson czy Margaret Bourke-White. To ożywcza, pełna wyzwań i zawsze droga do nauki i nauczenia się czegoś więcej.

7. „Podróż”. ”

Tak, ponieważ moja witryna internetowa jest referencją, odkryłem, że podróżuję, ale nie podróżuję po świecie, ani nawet na wakacje. Codziennie podróżuję po własnej części lasu - po dzielnicach mojego miasta. A ponieważ moja okolica znajduje się w Los Angeles, przyznaję, że mam całkiem duże i ciekawe miejsce. Jednak teoria pozostaje ta sama, niezależnie od tego, jak duża jest Twoja okolica - możesz znaleźć mnóstwo relaksu, fascynujących miejsc i wyjątkowych zdjęć do zrobienia na własnym podwórku. Spójrz, zobacz i uświadom sobie, że to, co znajduje się w twoim sąsiedztwie, jest zbyt często „okiem w duszy świata”. A co najważniejsze, jest ekscytujący, niedrogi i uczę się tyle samo, jeśli nie więcej, właśnie tutaj, właśnie teraz, i tak powstał Travelin ’Local.

8. „Sekundy”.

Przed posiadaniem aparatu sekundy nie miały znaczenia. Teraz, tak jak ważne jest poświęcenie czasu na zrobienie świetnego zdjęcia, równie ważne są sekundy. Mogą stanowić różnicę między działaniem a bezczynnością. Sekundy to podział czasu w dalszej części czasu. Czas jest funkcją przestrzeni i odległości, a ta płaszczyzna jest i na zawsze będzie problemem do opanowania przez fotografów.

9. „Skup się”.

Na pewno każdy fotograf warty swojej soli musi wiedzieć o tym, jak używać odpowiedniego ogniskowania; ale mówię też o skupieniu się w stosunku do osobistego skupienia. Skoncentruj się na baterii aparatu, ustawieniach aparatu, skup się na obiekcie, otoczeniu, a nawet na zarządzaniu czasem. Nie zawsze chodzi o zrobienie zdjęcia, ale równie ważne jest to, jak zamierzasz to zrobić - obróbka końcowa, marketing, montaż i wszystko inne, co sprawia, że ​​fotografowie jesteśmy zaniepokojeni i dlaczego robimy zdjęcia z pasją. Ta lista jest niekończąca się i jest długa.

10. „Wdzięczność”.

Z aparatem w dłoni zyskałem nowe uznanie dla uśmiechu, gestu, zachodu słońca, budynku, dziecka i plaży - i bardziej samego życia. Widzę rzeczy inaczej, wyraźniej. To były tylko kilka przykładów mojego nowego uznania dla życia i ofiar życia, odkąd ugryzł mnie błąd aparatu.

Jak o tobie? Jak fotografia zmieniła Twoje życie i uczyniła je lepszym?