Zalety narzędzia do regulacji balansu bieli w programie Lightroom 4

Anonim

Chociaż oficjalna wersja Lightroom 4 nie jest jeszcze dostępna, czuję się komfortowo wskazując jedną zmianę, która z pewnością zostanie wprowadzona w produkcie końcowym; możliwość zmiany balansu bieli podczas korzystania z filtru gradientu lub pędzla dopasowującego. Czekałem na tę funkcję od jakiegoś czasu, aby pomóc zrównoważyć sceny z dwoma różnymi źródłami światła. Do tej pory najłatwiej było (przynajmniej w Lightroomie i nie w Photoshopie) dążyć do niebieskiego odcienia, na przykład wybierając źródło światła wolframowego lub fluorescencyjnego i stopniowo wycofując niebieski, zmieniając jego nasycenie. Rezultaty były w najlepszym razie marginalne i często i tak korzystałem z Photoshopa, aby dokończyć pracę.

Wraz z wprowadzeniem tej umiejętności (wraz z opcją zmiany mory, szumu i ostrości dla zamaskowanego obszaru) pojawia się nowy poziom kontroli i równowagi, który jest bardzo pożądany. Często zmiany, których szukam, są szerokie i można je pomalować za pomocą filtru gradientu, a jeśli potrzebne jest dokładniejsze czyszczenie, Pędzel dopasowania ma te same elementy sterujące. Pokażę Ci, jak to działa w praktyce.

Zacznę od tego zdjęcia przedstawiającego romantyczną kolację na plaży przed Velas Vallarta w Puerto Vallarta w Meksyku, zrobione zeszłej nocy. (Kliknij na zdjęcia, aby zobaczyć większe wersje.) To zdjęcie zostało zrobione obiektywem Canon 7D i Canon EF 10-22mm. Ustawienia to ISO 100, 10 mm, f / 10 i 1/40 sekundy. Użyłem filtra odwrotnego gradientu Singh-Ray Daryl Benson ND-3, aby kontrolować jasność słońca.

Balans bieli wybrany przez aparat podczas fotografowania to 5150, co dobrze sprawdza się w przypadku zachodu słońca i nieba. Chcę zachować ten aspekt i kolorystykę. Ale krzesła i obrusy mają wyraźny odcień od cienia padającego na nie odbitego światła słonecznego.

Następnie otwieram narzędzie Filtr gradientu i wybieram przejście od dołu do góry, które po prostu zakrywa wodę i nieznacznie zanika.

Moje domyślne ustawienie to zwiększanie ekspozycji o zatrzymanie, co pomaga w oświetleniu. Jak na razie dobrze i podoba mi się równowaga. Teraz zaczynam bawić się temperaturą barwową. Jest to pierwszy suwak po prawej stronie, oznaczony „Temp”. Chcę usunąć niebieski odlew i znaleźć dobre medium. Decyduję się na 81 dla Temperatury, dość duży spadek w kierunku żółtego (lub wyższej temperatury w skali Kelvina).

To, co to spowodowało, to rozgrzanie pierwszego planu i usunięcie znacznej części niebieskiej obsady. Powodem, dla którego poszedłem tą trasą i zamiast tego nie zmieniłem ogólnej temperatury obrazu, jest to, że chciałem zachować błękit nieba. Zmiana ogólnej temperatury obrazu spowodowałaby usunięcie niebieskiego, który później nieco bardziej nasycę, aby dopasować się do tego, co widziałem tego wieczoru.

Co więcej, odcień jest trochę za purpurowy jak na mój gust. Tworzę drugi gradient, który jest ciasno zwężony do linii między piaskiem a morzem. Robię to, ponieważ kiedy zmieniam odcień mojego oryginalnego gradientu, morze staje się zbyt zielone. Przy tym drugim przycięciu ustawiam odcień tylko do -41, aby usunąć magentę z dolnej połowy.

Ostatni krok w tej dziedzinie temperatury i odcienia. Z powodu tego gradientu jedwabie wokół słupków mają dwukolorowy wygląd; góra jest bardziej purpurowa, a dół bardziej zielony. Chcę to zrównoważyć. Więc przełączam się na Pędzel dopasowujący i używając funkcji Auto Mask, maluję dolne połówki jedwabiu i dostosowuję odcień do 32, aby zrównoważyć scenę.

Po kilku korektach nieba i ogólnej ekspozycji kończę na produkcie końcowym:

Oto jeszcze jeden przykład z zachodu słońca poprzedniego wieczoru. Początek:

Dodaj filtr gradientowy i trochę ekspozycji (niebieski w wodzie jest teraz bardziej oczywisty):

Usuń przebarwienie, dostosowując Temp:

Ostateczny obraz po dalszych dostosowaniach:

To jeszcze jeden powód, dla którego Lighhtroom 4 okazuje się przydatnym ulepszeniem w stosunku do Lightroom 3.

Zastrzeżenie: Chociaż Velas Vallarta gościł mnie podczas tej podróży do Puerto Vallarta, zawsze zachowuję pełną kontrolę redakcyjną nad tym, co i gdzie publikuję. Dalsze zastrzeżenie: Nie, nie udało mi się zjeść kolacji na plaży w tak przyjemnym miejscu, ale na pewno żałuję, że nie jadłem!