Dlaczego strzelec firmy Nikon kupił Fuji X100F jako drugi aparat

Spisie treści:

Anonim

W tym artykule (nie chcę nazywać tego recenzją, ponieważ) podzielę się swoimi przemyśleniami na temat tego, dlaczego wybrałem Fuji X100F jako drugi aparat obok całego sprzętu firmy Nikon. I dlaczego uwielbiam ten mały aparat!

Moja przygoda z poważną fotografią cyfrową rozpoczęła się wiosną 2012 roku, kiedy zdałem sobie sprawę, że mój mały kieszonkowy aparat już go nie tnie. Po konsultacji z przyjaciółmi wybraliśmy z żoną obiektyw stałoogniskowy Nikon D200 i 50 mm, a reszta, jak mówią, jest historią.

Z biegiem lat nasza kolekcja sprzętu powiększyła się o trzy korpusy firmy Nikon, kilka obiektywów i wiele akcesoriów, z których wszystkie przydały się w naszym hobby związanym z fotografią rodzinną / dziecięcą / licealną, którą prowadzimy na boku. Jednak po wielu badaniach i poszukiwaniach duszy (a może można powiedzieć, że szukanie celu), niedawno dodałem Fuji X100F do mojej kolekcji sprzętu i pomyślałem, że podzielę się niektórymi z moich powodów, dla których możesz przechodzić przez ten sam proces myślowy, który zrobiliśmy.

Fuji X100F może być moim ulubionym aparatem wszechczasów. (Zwróć uwagę, że aparat jest również w kolorze srebrnym retro)

Poznaj swoje potrzeby

Niemal za każdym razem, gdy klub, biznes lub inna organizacja stara się ulepszyć określony aspekt swojej działalności, kluczowi interesariusze przeprowadzają tzw. Ocenę potrzeb. Jest to formalny proces, którego celem jest pomoc organizacjom w zrozumieniu luk lub obszarów niedociągnięć, którymi można się zająć. Pomagają w prowadzeniu ulepszeń, tak aby odbywało się to w sposób, który ma największe znaczenie. W podobny sposób ocena potrzeb może mieć ogromne znaczenie również dla fotografów.

Kiedy moja żona i ja kupiliśmy aparat D200 lata temu, nie byliśmy do końca pewni, jakie są nasze potrzeby, poza tym chcieliśmy mieć lepsze zdjęcia naszego nowonarodzonego syna. Ten aparat i obiektyw przez chwilę działały pięknie, ale wkrótce zaczęliśmy zdawać sobie sprawę, że mają pewne problemy, których trudno było przeoczyć.

Dowiedzieliśmy się, że obiektyw 50 mm był zbyt restrykcyjny w pomieszczeniach, a zdjęcia wykonane przy czułości ISO 800 i wyższej były dość hałaśliwe, co ograniczało nasze możliwości korzystania z tego zestawu w trudnych warunkach oświetleniowych. Te niedociągnięcia skłoniły nas do zakupu Nikona D7100 i obiektywu 35 mm, które pozwoliły nam robić zdjęcia pod szerszym kątem iw warunkach słabego oświetlenia i po raz kolejny nasze potrzeby zostały zaspokojone. Przez chwilę.

Obiektyw Nikon D200 + 50 mm działał dobrze, ale wkrótce jego ograniczenia zaczęły stawać się znacznie bardziej widoczne i chciałem czegoś więcej. I jak pokazuje to zdjęcie, musiałem również popracować nad moimi umiejętnościami fotograficznymi, takimi jak kompozycja i światło!

Wiedz, kiedy zaktualizować

Wraz z upływem czasu i coraz większymi inwestycjami w system Nikona, ponownie zacząłem dostrzegać istotne ograniczenia naszego sprzętu fotograficznego. Moja żona i ja robiliśmy więcej sesji portretowych, co wymagało zakupu obiektywu 85 mm i zewnętrznej lampy błyskowej. Ale jednocześnie czuliśmy, że nie mamy odpowiedniego sprzętu do robienia zdjęć naszym dzieciom, z których byliśmy naprawdę zadowoleni.

Obiektyw 35 mm był fajny, ale na korpusie czujnika upraw, takim jak D7100 lub D200, nie był wystarczająco szeroki do codziennego, codziennego użytku i często znajdowałem się w sytuacjach słabego oświetlenia, w których wysoka czułość ISO aparatu D7100 po prostu nie była utnij to. Oto pełnoklatkowy Nikon D750.

Trzymaj się mnie, idę do Fuji X100F!

Gdy przeanalizowaliśmy nasze własne potrzeby fotograficzne, zdaliśmy sobie sprawę, że aparat D750 spełnił wszystkie wymagania, które mieliśmy w tamtym czasie: świetna wydajność przy słabym oświetleniu, doskonała jakość zdjęć portretowych, lepsza jakość wykonania, większy bufor obrazu i lista jest długa. . D750 wydawał się dobrym logicznym wyborem iz czasem stał się tylko bardziej przydatny. Nawet mój obiektyw 35 mm zaprojektowany specjalnie do aparatów Nikon DX z czujnikiem przycięcia działa dobrze, o ile fotografuję z przysłoną około f / 4 i nie mam nic przeciwko winietowaniu w rogach.

D750 i obiektyw 70-200 umożliwiają takie rodzinne portrety.

Więcej sprzętu, więcej problemów

Jak na ironię, pomimo posiadania większej ilości sprzętu, tym bardziej byłem ograniczony, jeśli chodzi o robienie codziennych zdjęć naszych dzieci - co było głównym powodem, dla którego moja żona i ja zaczęliśmy zajmować się fotografią cyfrową!

Moją ulubioną kombinacją aparatu i obiektywu szybko stał się D750 + 35 mm i prawie za każdym razem, gdy chciałem wyjść i zrobić szczere zdjęcia mojej żony i dzieci, korzystałem z tej konkretnej konfiguracji. Zabrałem ten aparat i obiektyw bez względu na to, czy byliśmy na wakacjach, na podwórku, czy nawet z wizytą w parku.

Problem polegał na tym, że jest tak duży i ciężki, że często zostawiałem go w domu i zamiast niego korzystałem z iPhone'a, który działa dobrze, o ile jest dużo światła. Gdy tylko zajdzie słońce lub wejdziesz do środka, różnica w jakości między telefonem komórkowym a większym aparatem szybko staje się widoczna.

Fuji X100F z obiektywem 23 mm jest prawie dokładnie taki sam jak Nikon D750 i obiektyw 35 mm, ale sam rozmiar i waga Nikona sprawiały, że często zostawiałem go w domu. Fuji daje mi prawie taką samą jakość obrazu i mogę go dosłownie zabrać prawie wszędzie.

Czy odpowiedzią jest jeszcze więcej sprzętu firmy Nikon?

Zawodowo, nasza rosnąca kolekcja sprzętu przyniosła ze sobą również bóle głowy. Używałem obiektywu D750 + 70-200 mm f / 2.8 na większości moich płatnych zdjęć klientów, ale tak jest naprawdę ciężki i wcale nie sprzyjający wykonywaniu zbliżeń na małych przestrzeniach. Miałem inne aparaty i obiektywy, ale nic nie dawało mi naprawdę dobrych zdjęć z szerszym polem widzenia, więc przez chwilę zastanawiałem się, czy nie kupić kolejnego D750 i prawdziwego pełnoklatkowego obiektywu 35 mm.

Jednak pomysł dodania jeszcze większej ilości sprzętu do mojej torby, a jednocześnie nie posiadanie dobrego, uniwersalnego aparatu, którego mógłbym używać z rodziną, wprawił mnie w lekki zastój psychiczny. Miałem wyraźną potrzebę, która nie została zaspokojona, ale nie chciałem, aby sprzęt firmy Nikon był potrzebny do rozwiązania problemu.

A potem znalazłem Fuji X100F!

D750 i obiektyw 35 mm świetnie nadają się do bardziej intymnych ujęć, takich jak ten, ale rozmiar, a nawet stukot migawki sprawiają, że jest on nieco rzucający się w oczy.

Forma podążająca za funkcją

Im więcej patrzyłem na swoje potrzeby jako fotograf, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, że wszystko idzie źle. Zamiast zadawać sobie pytanie: „Co muszę mieć i jak mogę je spełnić?” Utknąłem w przekonaniu, że muszę pozostać przy sprzęcie firmy Nikon, ponieważ to już miałem. Stawiałem formę (np.Nikon) nad funkcją (co chciałem, aby mój sprzęt robił).

Zawodowo miałem zakryte ogniskowe środka i teleobiektywu, ale nie miałem nic na szerszym końcu. Osobiście wiedziałem, że nie mam prawdziwie przenośnego aparatu, który można zabrać wszędzie. Szukałem sposobu na rozwiązanie tych problemów z umysłem mocno osadzonym na pastwiskach firmy Nikon, przez cały czas nie zdając sobie sprawy, że inne systemy aparatów mogą dać znacznie lepszą odpowiedź.

Wyjrzyj poza pole

Kiedy odkryłem Fuji X100F, zdałem sobie sprawę, że odznaczał wszystkie pola na mojej liście. Zawodowo pozwoliło mi to uzyskać bliskie, szerokokątne, intymne zdjęcia, których nie mogłem uzyskać z żadnym innym sprzętem. Był również na tyle mały i lekki, że mogłem być dyskretny na imprezach, a nawet nosić go jako drugi korpus z moim ciężkim obiektywem D750 i obiektywem 70-200 mm wykonującym ciężkie prace.

Obiektyw 23 mm w połączeniu z matrycą APS-C oznaczało, że miałem prawie takie samo pole widzenia, jak fotografowanie z ogniskową 35 mm aparatem pełnoklatkowym. Szeroki otwór przysłony f / 2.0 oznaczał, że mogłem robić świetne zdjęcia w słabym świetle, a nawet cena była odpowiednia, ponieważ koszt X100F był niższy niż innego Nikona D750 i pełnoklatkowego obiektywu 35 mm.

Wreszcie - odpowiedzią była Fuji X100F

Osobiście Fuji X100F stał się moim aparatem, z którego korzystałem w prawie każdej sytuacji, w jakiej znalazłem się z rodziną: przyjęcia urodzinowe, zabawy na podwórku, chodzenie do domów znajomych, wycieczki do rodziny, a nawet wakacje. Przed zakupem X100F mój obiektyw D750 i 35 mm był tym, czego używałem w prawie wszystkich tych sytuacjach. Był nie tylko ciężki i nieporęczny, ale także rzucał się w oczy podczas robienia zdjęć w swobodnym otoczeniu. Trudno zignorować kogoś, kto trzyma gigantyczną lustrzankę cyfrową i celuje nią w Twoją twarz!

Dodatkową korzyścią jest to, że migawka w kształcie liści w X100F jest prawie bezgłośna, co sprawia, że ​​robienie zdjęć w cichych sytuacjach jest znacznie mniej kłopotliwe. Ponadto, jeśli chcesz naprawdę cicho możesz włączyć w pełni elektroniczną migawkę, która pozwala robić zdjęcia w całkowitej ciszy. Żadna lustrzanka cyfrowa nie może tego zrobić, nawet w trybie podglądu na żywo, i jest to coś, co naprawdę doceniam w X100F i innych systemach bezlusterkowych.

Wykonano zdjęcia przy użyciu wbudowanego trybu symulacji czerni i bieli ACROS w X100F.

Wreszcie, bogactwo ręcznych przycisków i pokręteł w X100F było niczym innym jak objawieniem dla kogoś takiego jak ja, który wyciął sobie zęby w fotografii długo po tym, jak aparaty cyfrowe wyparły większość aparatów na kliszę. Możliwość spojrzenia na aparat i zobaczenia osobnych pokręteł do ustawiania czasu otwarcia migawki, przysłony i czułości ISO oznacza, że ​​nie muszę już przeszukiwać menu ani przypisywać funkcji do pokręteł sterujących, aby uzyskać pożądane ujęcia.

Dodajmy do tego symulacje filmowe, takie jak Classic Chrome i ACROS, solidną jak czołg jakość wykonania oraz możliwość korzystania z ekranu LCD lub wizjera elektronicznego, a otrzymamy aparat wystarczająco mały, aby zabrać go wszędzie, a jednocześnie wystarczająco wszechstronny, aby wyróżniają się w prawie każdej sytuacji.

Znajdowanie rozwiązania

Często czytam w Internecie artykuły o przejściu z lustrzanki cyfrowej na bezlusterkowiec lub odwrotnie i wydaje się, że trwa nieustanna debata na temat tego, który system jest lepszy. Po moim doświadczeniu z dodawaniem bezlusterkowca Fuji do mojego zestawu lustrzanek cyfrowych firmy Nikon doszedłem do wniosku, że nie chodzi o to, co jest lepsze, ale o to, jaki sprzęt może zaspokoić Twoje potrzeby.

Myślę, że problem niektórych fotografów, w tym mnie, polega na tym, że nie potrafimy uczciwie identyfikować problemów lub potrzeb, a następnie pracować nad znalezieniem odpowiedzi.

Nie ma złego wyboru - tylko właściwy wybór dla Ciebie

Dzisiejsze aparaty są tak dobre, że prawie niemożliwe jest nie dostać takiego, który nie miałby świetnej jakości obrazu, autofokusa, wysokiej czułości ISO, zakresu dynamicznego i tak dalej. O wiele trudniejsze jest znalezienie aparatu, obiektywu lub innego sprzętu, który rozwiąże Twój obecny problem.

Jest czas i miejsce dla dużych lustrzanek cyfrowych, małych bezlusterkowców, modeli mikro-czterech trzecich, a nawet telefonów komórkowych i fotografii obliczeniowej. Każdy ma swoje zalety i wady, a każdy może zaspokajać inne potrzeby i działać dobrze, o ile poświęcisz trochę czasu, aby dowiedzieć się, jakie są Twoje potrzeby.

Wysoka czułość ISO modelu X100F nie jest tak dobra, jak w przypadku aparatu pełnoklatkowego, ale nie jest też zbyt kiepska.

Wniosek

Idąc dalej, widzę siebie używającego sprzętu firmy Nikon do bardziej profesjonalnych zdjęć i aparatu Fuji jako codziennego kierowcy, który będzie bardziej pasował do zwykłego fotografowania, ale to nie jest sytuacja typu „albo / albo”. Mój stary czujnik upraw D7100 w połączeniu z obiektywem 70-200 mm f / 2,8 jest fantastyczny do robienia zdjęć moich dzieci uprawiających sport, a Fuji X00F jest idealny do sesji rodzinnych w pomieszczeniach lub w sytuacjach, gdy po prostu nie chcę DSLR.

Kto wie, mój następny aparat może być czymś zupełnie innym lub może w ogóle nie być aparatem, a zamiast tego być lekcją, a nawet wycieczką, aby zobaczyć i sfotografować różne miejsca.

Nakręcony przy użyciu wbudowanego w Fuji X100F trybu symulacji filmu Classic Chrome.

Po wysłuchaniu mojej historii również z chęcią otrzymam Wasze uwagi. Jakiego rodzaju sprzętu używasz, dlaczego go używasz i jakie kroki planujesz podjąć, aby rozwiązać ewentualne problemy? Zostaw swoje przemyślenia w komentarzach poniżej.