Wywiad z fotografem muzycznym Barrie Thompson

Anonim

Fotografia muzyczna to coś, o czym wielu z nas marzy. Dziś Sime przedstawia wywiad, który niedawno przeprowadził z profesjonalnym fotografem muzycznym Barrie Thompson. Barrie był również na tyle hojny, że podzielił się z nami swoją pracą - baw się dobrze.

1. Kiedy zacząłeś robić zdjęcia i kiedy wiedziałeś, że chcesz zrobić z tego karierę?

Dość późno w porównaniu z niektórymi. Myślę, że miałem około 21 lat i wtedy dostałem swój pierwszy aparat. Nie miałem wtedy żadnego głównego planu, po prostu robiłem zdjęcia wszystkiego i wszystkiego, ale wkrótce potraktowałem fotografię poważnie i zastanawiałem się, jak mogę zrobić z tego karierę.

Odkąd skończyłem szkołę, skakałem z pracy do pracy, bawiłem się w weekendy, ale tak naprawdę nigdzie nie wychodziłem w życiu, więc kiedy wiedziałem, że chcę zająć się fotografią, rzuciłem przyzwoitą pracę za przyzwoitą pensję (i tak pokryłem rachunki) za niżej płatna pomoc w firmie, która kręciła materiały do ​​katalogów. Robił to przez kilka lat, a potem przez kilka lat jako rodzinny fotograf portretowy.

Sprawiając, że rodziny wyglądają perfekcyjnie, chwaliłem zdjęcia i chodziłem na dziwny koncert. Kochałem muzykę i połączenie jej z moimi fotografiami miało sens. Im więcej koncertów chodziłem, tym bardziej wiedziałem, że to jest to, co chcę robić, a kiedy licencjonowałem kilka zdjęć i kilka razy byłem na zlecenie, przerażająco rzuciłem pracę, poszedłem na to!

2. Jesteś fotografem muzycznym, co skierowało cię w tym kierunku i jaki jest twój ulubiony rodzaj zdjęć w tej dziedzinie (na żywo / portret itp.)

Hmmm, już trochę się tym zająłem w ostatnim pytaniu, przepraszam. Cóż, jak powiedziałem, kocham muzykę i fotografię. Ma sens, aby to wymieszać. Im bardziej angażowałem się w fotografię muzyczną, tym bardziej zajmowałem się portretem i reportażem. Ostatecznie większość moich prac stała się portretem i reportażem - i bardzo mnie to ucieszyło.

Fotografia na żywo wiąże się z wieloma bzdurami. Niewiele w tym pieniędzy (jeśli masz szczęście), dostanie się na koncert i nie wpuszczenie, ponieważ ktoś gdzieś zwlekał, gdy przyszło do uporządkowania przepustek, a czasami byłbyś proszony o podpisanie wszystkich praw autorskich do artysta!!

W każdym razie coraz częściej dokumentowałem zespół o nazwie The Hours. Praca z nimi otworzyła kilka drzwi i obok ich robienia zdjęć robiłem zdjęcia lokalnym zespołom do ich promocji. Gdybym naprawdę miał teraz wybrać swój ulubiony, to musiałby to być portret, a za nim reportaż.

3. Czy były chwile, kiedy byłeś gotowy, aby „rzucić to wszystko” i zostać księgowym… (Nie żeby było coś złego w byciu księgowym!… Ha)

Tak, żeby go wrzucić! Nie dla bycia księgowym (przepraszam za księgowych)!

Rozpoczęcie jest trudne! Bardzo trudny! Nadal jest tak, jak się czuję, wciąż jestem na początku mojej kariery. Konkurencja jest tak duża, a firmy fonograficzne zmieniają modele na lewo, na prawo i na środku, aby poradzić sobie z tą rewolucją cyfrową i pobierania, co z kolei oznacza mniejsze budżety, mniejsze opłaty dla fotografów…. .

Uczucie, że to wszystko w sobie jest, zawsze będzie przychodzić i odchodzić, chociaż teraz, w tej chwili, wszystko jest w porządku.

4. Jakiego sprzętu używasz podczas pracy? Czy różni się od tego, co byś zrobił, gdybyś wyszedł, aby zrobić sobie kilka zdjęć?

Używałem Canon 5D. To świetny aparat i tak, wyjmuję go, kiedy nie „pracuję”. Jedynym problemem związanym z 5D jest to, że jego ocena ISO nie jest wystarczająco wysoka. Ze względu na charakter mojej pracy znajdę się na źle oświetlonym koncercie lub w ciemnej i obskurnej garderobie i czasami mogłem zrobić coś takiego jak Canon 5D MarkII (tak, jest na mojej liście zakupów !!!!! ). Aha, zanim ktokolwiek wspomni o fleszu, tak, używam go tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, jestem bardziej naturalnym facetem, który strzela, jak to jest. Wynajmę też kilka sesji.

5. Czy masz jakieś wskazówki dla osób, które chcą zostać fotografami, a dokładniej fotografami muzycznymi?

Tak, myślę, że musisz być bardzo pracowity, ambitny, szczęśliwy, czarujący, konsekwentny i dobry w tym, co robisz. Na początku otrzymałem wiele rad, ale w głębi duszy musiałem to rozgryźć w trakcie.

Doświadczenie to najlepszy sposób na naukę. Porozmawiaj jednak z innymi fotografami, sfotografuj mnóstwo rzeczy i zbuduj kontakty. Zacząłem od zaznaczenia przepustek i udzielenia licencji na kilka zdjęć. Od tego czasu nawiązałem kilka kontaktów i tak dalej… Wepchnąłem się w portrety (promocje) i w końcu ktoś dał mi przerwę.

Nie czuję się również kwalifikowany do udzielania porad, jak powiedziałem wcześniej, czuję, że wciąż jestem na początku mojej kariery, ale każdy inny, kto chce zająć się fotografią muzyczną - powodzenia, dobrej zabawy !!!