Aż trudno uwierzyć, że minęło pięć lat, odkąd Fuji po raz pierwszy ogłosił swój bezlusterkowy system X wraz z premierą Fuji X-Pro1 wraz z trzema pierwszymi obiektywami. To była dość trudna jazda dla Fuji, ponieważ system wyglądał bardzo atrakcyjnie, a mimo to wstępne opinie i recenzje wskazywały, że aparat był pełen błędów i problemów z autofokusem. Jednak pomimo negatywnych reakcji Fuji nie poddawał się, chcąc za wszelką cenę sprawić, by system X odniósł sukces. W ciągu roku X-Pro1 został przekształcony w zupełnie inny aparat - zajęto się poważnymi problemami z oprogramowaniem sprzętowym, a system AF stał się znacznie bardziej dopracowany i niezawodny.
Firma Fuji postanowiła nie zostawiać swoich pierwotnych klientów w tyle, pozwalając im uzyskać najnowsze i najlepsze aktualizacje oprogramowania układowego „Kaizen”. I chociaż Fuji wypuścił kilka nowych aparatów z serii X, X-Pro1 nadal otrzymywał aktualizacje oprogramowania układowego przez kolejne 4 lata, czego żaden inny producent nie zrobił w przeszłości. Ten poziom zaangażowania nie pozostał niezauważony przez społeczność fotograficzną, tworząc dużą i lojalną bazę fanów Fuji. Po długim oczekiwaniu Fuji w końcu ujawnił długo oczekiwany X-Pro2, na który czekało wielu entuzjastów fotografii i profesjonalistów. W ostatnie Święta Bożego Narodzenia niesamowity prezent od FujiFilm Italia dał mi możliwość doświadczenia Fuji X-Pro2. Ponieważ Nasim również miał kilka przemyśleń, którymi chciał się podzielić z czytelnikami Photography-Secret.com po kilku miesiącach używania aparatu, zdecydowaliśmy się połączyć nasze wysiłki w jedną recenzję.

Pozwólcie, że coś otwarcie ujawnię: jestem lojalnym użytkownikiem Fuji, a mój Fuji X100S od dawna jest najbliższy kocowi zabezpieczającemu (nazywam go moim Linusem), jaki kiedykolwiek miałem. Powód, dla którego nadal kocham tę markę, związany jest z tym, jak bardzo cenię sobie pracę z jej produktami (zarówno analogowymi, jak i cyfrowymi!)… Nawet jeśli naprawdę rozczarowali mnie rezygnacją z produkcji folii na kasety FP-100P (tzw. rana nadal boli).

Przed przejściem na X-Pro2… Czy potrafisz robić świetne zdjęcia bezlusterkowcami? Tak! Czy możesz używać bezlusterkowca APS-C jako profesjonalnego narzędzia? Tak, zdecydowanie! Czy warto przestawiać cały system lustrzanek cyfrowych na bezlusterkowy? Wszystko zależy od tego, do czego planujesz używać aparatu. W dzisiejszych czasach nie ma powodu, aby fotografować wszystko oprócz szybkiej akcji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że główni producenci lustrzanek cyfrowych, tacy jak Canon i Nikon, od dawna rezygnują z tworzenia małych i lekkich obiektywów do swoich aparatów APS-C. Jeśli jednak fotografujesz szybkie wydarzenia, takie jak sport i przyroda, lustrzanki cyfrowe nadal królują dzięki szybszemu i bardziej niezawodnemu autofokusowi, mniejszej liczbie zaciemnień / opóźnień i szerokiemu wyborowi superteleobiektywów - rzeczy, które systemy bezlusterkowe wciąż muszą nadrobić. Ale wychodzimy poza temat, a debata bez lustra kontra lustrzanka cyfrowa jest czymś, co możemy zostawić na inny dzień - wróćmy od razu do X-Pro2.

X-Pro2 + XF56mmF1.2 R APD @ 56 mm, ISO 200, 1/160, f / 5,6
Aby skupić się na intuicyjnym zrozumieniu doświadczenia użytkownika, mój test dla X-Pro2 został wykonany bez czytania instrukcji. Na czas testu miałem zamontowany ten sam obiektyw, Fujifilm XF 56mm f / 1.2, co odpowiada w polu widzenia około 85 mm (współczynnik przycięcia 1,5x) na pełnej klatce. Natomiast Nasim używał wielu różnych obiektywów, takich jak XF 23mm f / 1.4, XF 35mm f / 2, XF 56mm f / 1.2 APD i XF 10-24mm f / 4 OIS.

X-Pro2 + XF35mmF2 R WR @ 35 mm, ISO 640, 1/60, f / 2.0
Specyfikacje Fujifilm X-Pro2
- Matryca: 24,3 MP (współczynnik przycięcia 1,5x), rozmiar piksela 3,9 µ
- Rozmiar czujnika: 23,6 x 15,6 mm
- Rozdzielczość: 6000 x 4000
- Natywna czułość ISO: 200-12 800
- Zwiększ niską czułość ISO: 100 (tylko JPEG.webp)
- Zwiększ wysoką czułość ISO: 25600-51200 (tylko JPEG.webp)
- System czyszczenia czujnika: Tak
- Mocowanie obiektywu: mocowanie FUJIFILM X.
- Uszczelnienie / ochrona przed warunkami atmosferycznymi: Tak
- Budowa ciała: pełny stop magnezu
- Migawka: do 1/8000 i 30 sekund ekspozycji
- Sterowanie migawką: migawka płaszczyzny ogniskowej
- Pamięć: 2 gniazda SD (pierwsze gniazdo: UHS-II / drugie gniazdo: zgodne z UHS-I)
- Typ wizjera: hybrydowy wizjer OVF / EVF z 2360 000 punktów
- Powiększenie wizjera: 0,36x / 0,60x dla OVF i 0,59x dla EVF
- Szybkość ciągłego nagrywania: do 8 kl./s
- Miernik ekspozycji: pomiar TTL 256 stref
- Wbudowana lampa błyskowa: nie
- System autofokusa: 325-punktowy system AF
- Ekran LCD: 3,0-calowy, odchylany wyświetlacz LCD o wartości 1,62 miliona punktów
- Nagrywanie filmów: do 1080p przy 60 klatkach na sekundę
- GPS: Nie
- WiFi: tak
- Typ baterii: NP-W126
- Żywotność baterii: 350 zdjęć (CIPA)
- Standard USB: 2.0
- Waga: 445g (bez baterii i akcesoriów)
- Cena: 1699 USD sugerowanej ceny detalicznej - tylko korpus

X-Pro2 + XF56mmF1.2 R
Szczegółowa lista specyfikacji aparatu jest dostępna na stronie Fujifilm.com.

X-Pro2 + XF10-24mmF4 R OIS @ 10 mm, ISO 800, 1/13, f / 5,6
Ustawienia aparatu
Moim pierwszym krokiem było ustawienie aparatu na robienie zdjęć w formacie RAW + JPEG.webp i ustawienie przetwarzania JPEG.webp na podstawie symulacji filmu PRO Neg Hi (który ma bardzo mocną czerń i wysoki kontrast). Jest to ustawienie, którego prawie zawsze używam w Fuji X100S. Uwielbiam tę symulację filmu, ponieważ to, co widzę w JPEG.webp, jest zawsze znacznie mniejsze niż to, co mogę uzyskać z pliku RAW, a pesymistyczna prognoza pomaga mi ustanowić rodzaj zabezpieczenia przed tym, z czym będę musiał pracować, kiedy już będę ” m do domu i pobrałem pliki. Podoba mi się też wygląd i styl jaki daje. Naprawdę kusiła mnie symulacja klasycznego Chrome, ale wiedziałem, że mogę ją później zdobyć w Lightroomie, majstrując przy pliku RAW.

X-Pro2 + XF10-24mmF4 R OIS @ 15,1 mm, ISO 200, 1/1700, f / 5,6
Właściwie, szczerze mówiąc, w ogóle nie myślałem o używaniu Lightrooma. W ciągu ostatnich kilku lat rzadko go używam (moim ulubionym oprogramowaniem programistycznym RAW jest Capture One). Ale w konfiguracji aparatu popełniłem niefortunny błąd wybierając bezstratną kompresję dla plików RAW… tylko po to, by odkryć, że Capture One nie obsługuje plików RAW zapisanych w tym trybie i wydaje się, że nie ma oprogramowania zdolnego do konwersji ze skompresowanych plików RAF do nieskompresowane RAF-y. W rezultacie wszystkie zdjęcia, które wykonałem w tym teście, musiały przejść przez Lightroom.

X-Pro2 + XF23mmF1.4 R @ 23mm, ISO 200, 1/1600, f / 5,6