Fotografia podróżnicza jest ekscytująca. Zawsze istnieje poczucie znajdowania nowych i egzotycznych miejsc do uchwycenia. Oczywiście, jeśli ciężko pracujesz, możesz znaleźć nowe i egzotyczne miejsca do fotografowania tuż obok domu. Ale w podróżach jest coś, co naprawdę pobudza wyobraźnię. Tak naprawdę chodzi o uchwycenie wyglądu i klimatu miejsca, które nie jest Twoim domem.

Użyłem tutaj obiektywu 70-200 mm, aby skompresować przestrzeń między owcą a wioską za nią.
Chodzi o to, że trudno jest podróżować z aparatem, zwłaszcza dużymi lustrzankami cyfrowymi i ich dość nieporęcznymi obiektywami. Potem jest koszt. Możesz potencjalnie podróżować z bardzo drogim sprzętem.
Jeśli jesteś fotografem hobbystą, utrata tego sprzętu może być katastrofalna. Znałem kilka osób, które zgubiły swój sprzęt podczas podróży i odkryły, że ich ubezpieczenie nie pokrywało całej straty. Dla tych hobbystów był to cios, po którym nie mogli się otrząsnąć.
Podczas gdy fotografowanie w podróży lustrzanką cyfrową może być ekscytujące, może też być stresujące. Dlatego każdy profesjonalny fotograf podróżniczy powie Ci wszystko o tym, jak ważne jest rozsądne pakowanie podczas podróżowania z lustrzanką cyfrową.
Więc bez zbędnych ceregieli spójrzmy na kilka pomocnych wskazówek dotyczących podróżowania po świecie lustrzanką cyfrową.
Ekonomiczny wybór soczewek
Waga ma znaczenie, jeśli nie chcesz płacić za dodatkowy bagaż. Dlatego pakując się do fotografii podróżniczej, najlepiej oszczędzać soczewki. Zamiast brać każdy posiadany obiektyw, rozważ zakup takiego, który zapewnia pełny zakres ogniskowych bez podwajania.
Jeśli masz obiektyw 70-200 mm, po co pakować obiektyw stałoogniskowy 85 mm? Zamiast tego warto zdecydować się na obiektyw zmiennoogniskowy. Wybierz szeroki kąt, taki jak Canon 16-35 mm. To prawda, że obiektyw jest ciężki. 70-200 mm też nie jest lekki, ale jeśli zamierzasz wziąć tylko dwie soczewki, nie jest to taki duży problem.

Nakręcony obiektywem szerokokątnym. To zdjęcie zostało zrobione z dachu hotelu.
Wybierz lekkie soczewki
Obiektywy stałoogniskowe też nie są złym pomysłem na podróż. Zwykle mają szerszą aperturę, która świetnie sprawdza się w słabym świetle, a jeśli odwiedzasz ciemny zamek gdzieś w Europie, może to być naprawdę przydatne. Lampy stałoogniskowe są znacznie lżejsze niż ich odpowiedniki z obiektywem zmiennoogniskowym, a przy odrobinie praktyki można przyzwyczaić się do fotografowania tylko z obiektywami stałymi.
Zajmuje to trochę więcej czasu niż powiększanie i pomniejszanie, ale możesz robić niesamowite zdjęcia za pomocą obiektywów stałoogniskowych. Jeśli masz zamiar spakować ogólny zestaw soczewek do podróży, Twoja torba może zawierać następujące elementy: 24 mm do szerokich kątów, 50 mm do zdjęć ogólnych i 85 mm do nieco większego zasięgu.

Do tego zdjęcia musiałem użyć obiektywu zmiennoogniskowego. Drzewo po prostu nie było dostępne z bliska i nie byłbym w stanie strzelać na tym poziomie, gdybym był bliżej. Do tego zdjęcia niezbędny był teleobiektyw.
Wybierz soczewki do określonego celu
Soczewki, które zdecydujesz się zabrać ze sobą, mogą również zależeć od rodzaju fotografii, które planujesz robić podczas podróży. Może wybierasz się na safari do Kenii. W takim przypadku skupisz się na fotografowaniu dzikiej przyrody, więc twój dłuższy teleobiektyw będzie niezbędny i możesz wybrać coś z zakresu 100-400 mm. Twierdziłbym, że dodanie ładnej, lekkiej podkładki o średnicy 50 mm do torby może być wszystkim, czego potrzebujesz w takiej sytuacji.
Niedawno odwiedziłem Hawanę na Kubie. Wiedziałem, że nie wyjadę poza miasto i że skupiam się na fotografowaniu architektury i scen ulicznych. W takim razie zostawiłem teleobiektywy w domu. Na ruchliwych ulicach trudno byłoby wyciągnąć moje 100-400 mm i wygodnie strzelać. Więc zdecydowałem się spakować obiektyw szerokokątny i moje ładne 50 mm. To było wszystko, czego potrzebowałem na ciasnych ulicach Hawany.
To przeciwieństwo podróży do Walii, którą odbyłem w zeszłym miesiącu. Zamierzałem kręcić zarówno krajobrazy, jak i sceny miejskie, i miałem nadzieję, że uda mi się sfotografować również ptaki. Więc zdecydowałem się spakować trochę więcej wagi. Zdecydowałem się zostawić moje obiektywy stałoogniskowe w domu i wziąłem trzy obiektywy zmiennoogniskowe; 16-35 mm, 70-200 mm i 100-400 mm.

Nakręcony obiektywem stałoogniskowym. Aleja graffiti w Toronto to świetne miejsce na użycie ogniskowej ze średniej półki.
Po prostu użyj swojego telefonu
Znam wielu fotografów podróżniczych, którzy rzucają sobie wyzwanie, aby sfotografować tylko jedną wycieczkę w roku, używając wyłącznie telefonów. Rezultaty są naprawdę piękne i uwielbiają łatwość podróżowania z samym telefonem.
Wiele smartfonów ma fantastyczne aparaty i może robić ogromne obrazy RAW. Dlatego zdecydowanie warto spróbować. Ogranicz się do telefonu i zobacz, jakie obrazy możesz robić.

Zrobiłem to zdjęcie telefonem. Długa krawędź ma 5000 pikseli, duży plik. Nigdy bym tego nie dostał dzięki sprzętowi, który miałem ze sobą tego dnia.
Poczuj emocje
Fotografia podróżnicza jest ekscytująca. Zabranie aparatu w nowe i inne miejsca niż dom może naprawdę podnieść poziom adrenaliny. To świetna zabawa i gorąco zachęcam do odwiedzania innych miejsc i odkrywania ich za pomocą aparatu.
Sprostaj także wyzwaniom związanym z pakowaniem się w podróż. To część podniecenia. Będziesz musiał robić świetne zdjęcia przy użyciu ograniczonej ilości sprzętu. Nie ma w tym nic złego. Podejmij wyzwanie za rogi, spakuj się mądrze i spróbuj uchwycić wspaniałe zdjęcia odległych miejsc za pomocą zaledwie kilku prostych narzędzi.

Byłoby to niemożliwe do uchwycenia bez mojego szerokokątnego obiektywu. Byliśmy po prostu zbyt blisko wodospadu, jak na coś ze średniej półki.