Poniższa recenzja plecaka Crumpler Zoomiverse XL została napisana przez jednego z moderatorów naszego forum - Sime'a, który również pisze na blogu Absolute Ramblings i udostępnia swoje zdjęcia w Simon Pollock Imaging.
Potrzebuję plecaka na wyprawę, do której lecę, do Peru i powinienem dość przymierzyć stary sprzęt do aparatu (nie wspominając o starych nogach!)… Potrzebowałem plecaka, który pomieściłby cały sprzęt fotograficzny, który chciałem zabrać , a także kilka codziennych drobiazgów, butelka wody, mój paszport i tak dalej… Patrzę na dwa i pomyślałem, że jeden z nich przejrzę dla Ciebie, drogi czytelniku…
Crumpler ZOOMIVERSE (XL) Szczerze mówiąc, nie wiem, co miałem na myśli, chodzi mi o to, że to wszystko w nazwie, naprawdę… XL… bardzo duży!… Tak, myślałem, że „będzie duży” i to było OK, o to mi chodziło. Duża torba na aparat z odrobiną miejsca na „inne rzeczy” Cóż, nadszedł dzień i przyszedł w pudełku wielkości Twojego zwykłego pianina rodzinnego - DUŻE
Zawsze z niecierpliwością rozpakuję każdy nowy sprzęt, uwielbiam zapach nowych rzeczy! Książki, torby, aparaty - to wszystko ma ten „nowy zapach”. Po rozpakowaniu z dużego pudła wielkości fortepianu torba nie była dużo mniejsza, w rzeczywistości jest naprawdę ogromna… Mogę w niej zmieścić małego człowieka, łatwo…
Jak zwykle jakość wykonania była oszałamiająca! wszystkie ręcznie zbudowane i uwielbiane… Chickentex 1000D jest twardszy niż wytrzymały, naprawdę wysokiej jakości konstrukcja wszystkich innych moich Crumplerów sprawia, że oczekuję, że każdy będzie miał równie dobrą lub lepszą budowę, a zoomiverse z pewnością nie zawiódł… dobrze wykończone zamki , ładnie zszyte rogi… dziesięć na dziesięć za jakość wykonania… Z radością poparłbym to w walce z BA Baracus!
Problemy zaczęły się, gdy zacząłem przenosić sprzęt fotograficzny z mojego Daily XL. Sekcja aparatu Zoomiverse jest trochę jak mała łódka, ma ładne zakrzywione dno, więc środkowa część jest głęboka, głęboka jak Loch Ness i oczywiście mój Canon 30D z uchwytem na baterie i EF 100-400 Obiektyw kanonu f4.5 siedział tam naprawdę ładnie i jestem pewien, że zmieściłbyś tam inny skierowany w drugą stronę, może z obiektywem 50 mm lub czymś w tym rodzaju, ale boki, skrzydła, jeśli wolisz , gdzie pozostałe „siedem” soczewek, które według Crumplera będą pasować, podczas gdy Ty „uciekasz przed prawem”… unikałbym tego za wszelką cenę. Rzep nie był aż tak gorący podczas pozostawania w miejscu, więc moje cenne szkło grzechotało dookoła… Próbowałem tylu różnych kombinacji, kładąc się, stojąc, w każdym przypadku soczewki wydawały się znaleźć sposób na wyślizgnięcie się i wędrowanie poza pakietem wielkości boiska piłkarskiego - porażka.
Ta torba wydaje się być skierowana do bardziej profesjonalnego segmentu rynku, ze względu na swój rozmiar. To powiedziawszy, pomysł umieszczenia statywu, w moim przypadku Manfrotto 190xProB, w „uchwycie statywu” poziomo jest trochę szalony… Spróbowałem i zdjąłem wszystkie przedmioty z górnej części mojej szafki, prawie ściętej Michelle i utknął w drzwiach. Myślę, że potrzeba więcej przemyśleń. Mam Lowepro CompuRover AW, myślę, że ustawienie statywu na Lowepro jest w porządku.
Druga główna podłoga projektowa podniosła głowę, kiedy otworzyłem torbę, wyjąłem korpus i obiektyw, połączyłem je ze sobą, a następnie poszedłem po moją kartę pamięci… teraz zoomiverse nie ma małego uchwytu na kartę pamięci ani niczego obok nich linie w głównej komorze aparatu, ma mały woreczek na akcesoria, ale kto chce, aby karty pamięci unosiły się w pobliżu ze statywami i płynem do czyszczenia? nie, nie ja… więc jedyne miejsce na karty pamięci znajduje się w przedniej kieszeni. Przednia kieszeń jest dobrze wyposażona, mnóstwo zakamarków na różne rzeczy… Miałem telefon, mojego iPoda, 5 kart pamięci, zapasową płytkę statywu, zestaw do czyszczenia, filtry, długopisy i papier. pośpiesz się, podnoszę torbę, aby wyjąć kartę pamięci bez wyłączania głównego aparatu i cały mój sprzęt wypada na łóżko (na szczęście codziennie kręciłem trzy sześćdziesiąt pięć w sypialni, a nie na skałach nad oceanem! )… .To jest ZŁE, bardzo złe…
Crumpler zbudował dobry zestaw pasków w uniwersum zoomu, ma zwykłe paski naramienne, dobrze wyściełane i wystarczająco mocne, aby holować samochód (nie, nie testowałem tego), a następnie ma pasek w talii, który trzyma wszystkie załóż ubranie z ramion podczas wędrówek / chodzenia, a nawet ucieczki przed prawem… Pasek na talię ma wbudowany otwór na paszport, do którego można uzyskać dostęp tylko po wyjęciu paczki, połoŜeniu jej na ziemi i częściowym usunięciu paska wszystko razem, bezpiecznie - możesz być pewien, że nikt nie będzie w stanie wychłostać Twojego cennego paszportu i sprzedać go na czarnym rynku, ale nie spiesz się do celnika, który spodziewa się „szybko go wyciągnąć” - wygrał ” nie zdarza się… Pasek zapewnia dobry poziom komfortu, gdy masz pełen plecak, przez większość czasu jest bezpiecznie trzymany na ramionach, a ponadto jest bezpiecznie trzymany na klatce piersiowej za pomocą regulowanego paska na klatkę piersiową … Teraz przez kilka tygodni nie miałem jechać na żadne wędrówki, więc pomyślałem, że przetestuję to w bardziej „przyjaznym dla konsumenta” środowisku… „Sprzątanie domu” Spakowałem do torby wszystko, co miałem, 15-calowy MacBook Pro, mój Canon 30D z uchwytem na baterie, 6 zapasowych baterii, moje soczewki (50 mm, 10-22 mm, 17-85 mm, 100 mm makro, 100-400 mm i 24-70 f2,8) wraz z całym bitem i kawałkami czyszczącymi, kilkoma magazynkami i zasilaczami, kablami i małym napędem zewnętrznym) - Tak, to wszystko wytrzymało z łatwością. No cóż, przypiąłem go i zająłem się swoimi obowiązkami - wycierałem, zamiatałem, odkurzyłem, umyłem prysznic, a nawet wyciągnąłem kilka rzeczy spod łóżka! Zajęło to około 2 godzin, cały czas przy mocnym powiększeniu wszechświata. Podczas tego małego ćwiczenia udało mi się całkowicie przemoczyć plecak podczas mycia prysznica - całkowicie wysuszyć w środku.
Po całym sprzątaniu i wędrówkach po schodach mojego bloku, do sklepów, torba była nadal wygodna na plecach.
Podsumowując, czy kupiłbym tę torbę? W tym przypadku nie… Nie sądzę, aby torba została wystarczająco dobrze przemyślana. „Kieszeń na części” w przedniej kieszeni jest świetna, ale nie wtedy, gdy próbujesz uzyskać do niej szybki dostęp. Oczywiście, główna przestrzeń na sprzęt fotograficzny jest ogromna, ale nie czułbym się bezpiecznie, mając go „w połowie zapełniony” - jestem pewien, że gdyby był zapakowany po rękojeść jak zatłoczony pociąg metra w poniedziałkowy poranek, to wszystko jest dla ciebie cenne szkło pozostanie na swoim miejscu.
Próbowałem skontaktować się z panem Crumplerem, żeby szybko coś powiedzieć - nie mógł go przesłuchać (po tych wszystkich kęsach piwa, które przywieźliśmy volvo z ulicy Brunszwik !!), może następnym razem…