Moja żona może być bardzo niemiła w stosunku do moich fotografii. Często przegląda moje edycje i pyta mnie, gdzie są dobre zdjęcia… Nie sądzę, żeby pogodziła się z faktem, że my, kreatywni ludzie, jesteśmy bardzo wrażliwi.
Powiedziała mi niedawno:
Czy nie byłoby wspaniale pokazać ludziom, ile złych zdjęć robisz, zanim dostaniesz dobre?
Najwyraźniej nie jest fotografem…
Ale potem zacząłem się zastanawiać, ile czasu my, fotografowie, spędzamy na wykonywaniu naszych najlepszych prac i tylko najlepszych - tak jak powinniśmy!
Zacząłem myśleć, że może miała rację. Może dobrze byłoby pokazać Ci zdjęcia, które zrobiłem, zanim je dostałem strzał zanim go przybiłem. Zdecydowanie dobry pomysł na nauczanie.
Jest książka, którą uwielbiam, autorstwa fotografów Magnum, którzy opublikowali zbiór swoich stykówek. Pokazuje wszystkie przeciętne ujęcia niektórych wielkich mistrzów sztuki. To trochę uspokajające, prawda? Jeśli nawet mistrzowie nie mogą zrobić tego dobrze jednym strzałem, reszta z nas ma nadzieję!
Ale pokazuje także proces przekształcania interesującej sceny w świetne ujęcie.
Kompozycja fotograficzna polega na tym, aby móc zobaczyć ciekawe elementy w świecie i ułożyć je w przyjemny, ciekawy sposób. Brzmi dość łatwo, prawda?
Oto kilka przykładów tego, jakie rzeczy zauważam - i jak pracuję nad ujęciem od dobrego do świetnej kompozycji.
Scena pierwsza
Byłem w Hongkongu i byłem całkowicie zdumiony gęstością drapaczy chmur, ruchliwym portem, intensywnie kolorowymi światłami i tropikalną pogodą.
Zwykle uwielbiam uchwycić pustkę miast o świcie - ale dla mnie Hongkong to był wieczór i noc. Gra świateł i znajdowanie intrygujących momentów do uchwycenia w gęstym podnieceniu miasta stało się moim celem.
Spacerując po moim pierwszym wieczorze w Hongkongu, zauważyłem czerwony znak w niebieskim zmierzchu, który przykuł moją uwagę. Miał świetny kontrast kolorów. W oddali zauważyłem ładne, zgrabne rozmieszczenie drapaczy chmur, które tworzyło imponujące tło na całym zdjęciu.
Użyłbym szerokiej przysłony, aby uczynić je nieco miękkimi i stworzyć większą głębię z moim czerwonym znakiem. Dobry początek, myślę!
Ale to nie jest zbyt interesujące, prawda? Więc mówię sobie: „Przestań fiksować na czerwono! ” Czerwony ma tendencję do utrzymywania naszej uwagi dłużej, niż naprawdę na to zasługuje. Zaczynam się rozglądać za czymś do dodania do kadru, ponieważ elementy, które mam do tej pory, nie są super interesujące.
Pytam siebie, "Gdzie jest równowaga i harmonia? Dlaczego przecięłam przedmiot na pół? Czy tak mnie pociągały drapacze chmur, że mój temat stał się drugorzędną myślą? ”
Tak, właśnie to zrobiłem. Skupiłem się na czerwonym znaku i z tego powodu strzeliłem do śmieci. Gdzie podziała się moja wielka umiejętność kompozycyjna? Obraz zdecydowanie można by poprawić. Więc chodzę po scenie i cofam się.
OK, to się poprawia. Chociaż - czy widzicie, w prawym górnym rogu jest coś w rodzaju klina. Teraz wiem, że możesz usunąć rzeczy w postprodukcji - ale zawsze staram się, aby kadr był jak najdoskonalszy w aparacie. W ten sposób jest to dla mnie bardziej zabawne. Dodatkowo, jeśli nie sprawdzasz swoich narożników, nie bierzesz pod uwagę całej klatki, całej kompozycji.
Jest jedna ważna kwestia, która jest tutaj oczywista, o której mówię wszystkim moim uczniom - sprawdźcie swoje zakamarki! Wierzę, że nie będziesz tworzyć konsekwentnie wspaniałych obrazów, jeśli nie będziesz uprawiać fotografii totalnej. Twój temat to tylko jeden element idealnej układanki, którą próbujesz stworzyć.
Ten obraz, który masz w głowie, musi zostać skonstruowany - wszystkie elementy złożone z zamiarem. Jest to umiejętność oddzielna od umiejętności obsługi kamery, którą również musisz ćwiczyć. Po prostu strzelaj z zamiarem, a nadejdzie.
Wracając do moich obrazów, pomyślałem „Teraz dokądś zmierzam”. Te elementy obok znaku, w tym okrągłe lusterko (dlaczego nie zobaczyłem tego jako pierwsze? Winię za czerwień!) I pomarańczowe światło, wyglądają bardzo atrakcyjnie. Tak więc nieznacznie zmieniam kompozycję…
Tym razem, chociaż pomarańczowe światło było wyłączone - migało! Zajęło mi kilka klatek, aby ustawić odpowiedni czas i uchwycić pomarańczowe światło.
Tak więc po kilku minutach pracy nad sceną kończę z tym:
Huk! Teraz to jest ten. Czy widzisz różnicę w tym ujęciu? Co zyskałem, poruszając się trochę bardziej, a także odpowiednio dobierając czas strzału?
Chcesz uzyskać jak największy wpływ na każdym elemencie zdjęcia. A te szczegóły w lustrze są bardzo fajne. Możesz zobaczyć, jak sprawiłem, że odbicie naprawdę pojawiło się w postprodukcji, tworząc okrągłą maskę tylko na lustrze i zwiększając kontrast, ekspozycję i klarowność. Słodkie.
Scena druga
Byłem w bardzo przemysłowej części miasta. Wszędzie były kontenery transportowe i ślady pracy w porcie. To była intrygująca scena, ponieważ w tle majaczyły wszechobecne drapacze chmur.
Ale pierwsze zdjęcie, które zrobiłem powyżej, nie jest zbyt interesujące, nawet przy przyzwoitym składzie (znowu to ja pomyślałem, że czerwony jest naprawdę dobry!) Czy widzisz, gdzie mogłem pomyśleć, że jest tu kilka interesujących elementów, które mógłbym popracować zestawić?
Poszedłem trochę dalej i przykuły moją uwagę kamizelki, które można było zestawić z tłem budynków. Ale następny strzał też nie jest dobry.
Widziałem kamizelki robocze i drapacze chmur i pomyślałem o różnicach w bogactwie na tym świecie, zwłaszcza w miastach takich jak Hongkong - to oszałamiające! Wpadłem na pomysł, aby zestawić te elementy i stworzyć narrację na obrazie (zawsze dobry pomysł).
Podoba mi się też ten kontrast obrazów. Masz kamizelki robotników udrapowane na szynach - prawie tak, jakby byli wyczerpani - z siłą i mocą pionowego budynku obok nich. Istnieje wiele struktur kontrastujących z miękkością (słabością) kamizelek pracowników.
Nawet jeśli narracja się układała, zdjęcie nie. Poruszyłem się więc i zobaczyłem, co jeszcze mogę wyczarować.
Na powyższym zdjęciu cofnąłem się i spojrzałem na scenę z szerszej perspektywy. Teraz naprawdę mi się to podobało. Kształt kontenerów transportowych nakręcony pod tym kątem, z drapaczami chmur majaczącymi w tle, sprawdza się. Nadal miałem tę mocną strukturę, ale teraz z dodatkiem dynamicznych linii. Soczysty!
Nie byłem jeszcze do końca szczęśliwy - równowaga między pierwszym planem a tłem wciąż nie była właściwa. Potrzebowałem równowagi, żeby kompozycja była neutralna i żeby widz mógł wybrać stronę, że tak powiem.
Poruszyłem się więc trochę bardziej, a potem - bum - dostałem strzał.
Jestem dumny z tego ujęcia, ponieważ pokazuje niektóre z moich ulubionych technik komponowania - linię i formę. Wszystko to pomaga w tworzeniu narracji.
Często widzę na moich warsztatach ludzi, którzy będą pracować nad sceną, ale zatrzymują się, zanim zrobią najlepsze ujęcie, ponieważ myślą: „Och, mogę to popracować w postprodukcji. Mogę to przyciąć itp. ” Albo myślą, że tak "wystarczająco dobry".
Praca nad znalezieniem najlepszej kompozycji zdecydowanie się opłaca. Nigdy nie będziesz żałować, że spędzisz te dodatkowe minuty na bezruchu i rozglądaniu się za sceną w poszukiwaniu ujęć i nowych pomysłów. Musisz cały czas podejmować ten rodzaj wysiłku. I nie zapomnij użyć swojej wyobraźni. Wymyślić historię. Otwórz się na przypadkowe, szalone myśli. Nigdy nie wiadomo, dokąd mogą Cię twórczo zabrać.
Fajne jest to, że kochasz każdą chwilę, ponieważ robisz zdjęcia. Co mogłoby być lepsze, prawda?
Scena trzecia
Ta ostatnia seria zdjęć została wykonana w Hawanie na Kubie. Chodziłem z asystentem, wchłaniając tylko kilka bocznych ulic, kiedy natknęliśmy się na tę scenę z kominem fabrycznym nad dzielnicą mieszkalną. Auć! Światło nie mogło być lepsze - było tuż przed zachodem słońca, a światło było bardzo ciepłe.
Moim pierwszym odruchem, gdy natrafiam na coś, co mnie uderza, jest oddanie strzału. Myślę, że wszyscy to robimy. Ale niekoniecznie jest to zła rzecz, o ile akceptujesz, że można zrobić więcej.
Zrobiłem więc reakcyjne zdjęcie powyżej. Pomyślałem nudny i pozbawiony inspiracji. Po dokładniejszym przyjrzeniu się tej scenie poczułem motywację do zdobycia czegoś, czegokolwiek innego.
Miałem dedykowaną lampę błyskową w moim aparacie do innych typów zdjęć, które robiłem, więc zrobiłem następne zdjęcie, mając na celu uzyskanie świetnego zdjęcia z dymem. Ale to też była bardziej reakcja na młodego mężczyznę w kadrze - może gdybym to dobrze wyregulował w czasie, uzyskałbym dobrą pozę.
Nie.
W tym momencie zdałem sobie sprawę, że strzelałem zbyt szeroko, jak na to, co widziałem w mojej głowie jako wizję tej sceny. Nie było jeszcze do końca jasne, co to jest, ale wiedziałem, że te dwa pierwsze strzały to nie to. Nie ma mowy.
Szedłem dalej w stronę dymu (w tym momencie oczy zaczęły nas swędzieć, a usta miały smak złego oleju). Następnie zrobiłem to zdjęcie:
Mężczyzna na czwartym piętrze wyróżnia się przede mną, ale nie w obiektywie. Zbyt szerokie na to - nadal jest to nieco lepsze niż poprzednie dwa ujęcia. Naprawdę nie chciałem robić zdjęcia starca siedzącego w lewym dolnym rogu kadru. Naprawdę nie jest w moim stylu bycie inwazyjnym bez bycia najpierw towarzyskim dla ludzi i interesował mnie dym (naprawdę zafiksowany).
Jednak w tym momencie (dobre 3-4 minuty od pierwszego ujęcia) szukałem świetnego zdjęcia. Więc wziąłem jednego ze staruszków siedzących (przywitałem się najpierw):
Lepszy. To bardzo dobry obraz, ale chciałem takiego, na którym dym byłby bardziej widoczny. Wiedziałem, że mogę stworzyć ten obraz w mojej głowie, jeśli tylko będę go szukał. Więc poszedłem trochę więcej. Nadal miałem przy aparacie 17-40mm (wierzę lub nie, to wszystko, co miałem ze sobą) i bardzo zbliżyłem się do komina, niezależnie od piekących oczu i swędzącej skóry.
Ale tuż pod kominem zrobiło się znacznie bardziej złowieszczo i okropnie, i od razu wiedziałem, jak się z tym czuję - zdezorientowany i przestraszony. Zrobiłem więc ostatnie zdjęcie i byłem z niego bardzo zadowolony.
To dziwna kompozycja bez wielu „reguł”, co, jak mi się wydaje, dobrze oddaje chaotyczny charakter przewodów i industrialność miejsca, mimo że dzieci praktycznie były pod moimi stopami. Wreszcie dostałem dym!
Wniosek
Mam nadzieję, że podobał ci się ten mały meandr przez moje ujęcia. Lubię myśleć, że odwrócenie głowy na lewą stronę może dać ci trochę wglądu w proces twórczy.
Oto kluczowe pomysły omówione w tym artykule:
- Znajdź temat lub scenę, która Cię fascynuje.
- Pracuj nad sceną, aż uzyskasz najlepsze ujęcie, jakie możesz uzyskać.
- Ruszaj się!
- Bądź cierpliwy - czekaj na najlepsze światło, najlepszą pogodę, ciekawych ludzi lub wyrażenia - cokolwiek to zajmie.
- Miej wytrwałość.
- Użyj swojej wyobraźni, aby tworzyć narracje. Otworzyć.
Chciałbym wiedzieć, czy ten proces, przez który przechodzę, aby uchwycić moje ujęcia, okazał się przydatny? Czy pomaga dostrzec, że wszyscy robimy kilka nudnych ujęć? Robienie zdjęć to coś więcej niż naciśnięcie migawki (każdy może to zrobić), ale artysta to coś, w czym wszyscy jesteśmy, a fotografia jest naszą podróżą / ścieżką w poszukiwaniu tego wewnętrznego artysty.
Prosimy o komentarz poniżej i daj mi znać, czego się nauczyłeś lub jak to mogło Ci pomóc. Dzięki!