przez Steven McConnell
Jak sprawić, by Twoje zdjęcia były bardziej znaczące, poruszające i niepowtarzalne?
Ostatnio fascynowała mnie idea, że nasze motywacje znacząco wpływają na jakość tworzonej przez nas fotografii.
Ten sentyment jest szczególnie dobrze wyrażony w The Foutainhead autorstwa Ayn Rand. Postać jest raczej architektem niż fotografem, chociaż jego lekcje dotyczą każdego artysty, który chce stworzyć wspaniałe dzieło:
„Nic nie może być rozsądne ani piękne, jeśli nie jest stworzone przez jeden główny pomysł, który określa każdy szczegół. Budynek żyje, jak człowiek. Jej integralność polega na podążaniu za własną prawdą, jej jednym tematem i służeniu swemu jednemu celowi ”.
Zadowolenie wszystkich nie działa
W powieści bohater mocno podkreśla, że kiedy artyści próbują zaspokoić konkurencyjne potrzeby, tworzą mało inspirujące, pozbawione duszy kompromisy.
W kontekście architektury może to wyglądać tak:
- Budynek zyskuje imponującą fasadę, ponieważ właściciele chcą zaimponować sąsiadom.
- Jest zgodny z zasadami tradycyjnej architektury, ponieważ tego chce szef architekta.
- Charakteryzuje się efektownym wyglądem, ponieważ architekt wie, że to dobry sposób na przyciągnięcie do siebie rozgłosu.
- Jego materiały są podyktowane budżetem, a nie ich przydatnością do zadania.
I tak dalej.
Bohaterem jest to, że najpiękniejszy budynek to taki, który ma jeden, niezachwiany cel: stworzyć najbardziej przyjazną do zamieszkania przestrzeń dla ludzi, którzy będą w nim mieszkać.
Dlaczego robimy zdjęcia?
Myślę, że jako fotografowie często wpadaliśmy w tę samą pułapkę. Albo jesteśmy nieświadomi naszych motywów, albo świadomie tracimy koncentrację, ponieważ staramy się zaspokoić zbyt wiele celów.
Robiąc to, przestajemy tworzyć sztukę i zaczynamy tworzyć ogólne towary.
Co nas napędza?
Ostatnio dużo uwagi poświęcam temu, co mnie napędza i jaki ma to wpływ na fotografię, którą tworzę.
Dla mnie osobiście zauważam, że fotografia służy jako środek do tych celów:
- Sposób na ucieczkę od czegoś.
- Sposób na uzyskanie akceptacji.
- Sposób na wyzwanie.
- Sposób na zmiany.
Żaden z nich nie jest dobry ani zły, lepszy lub gorszy. Ale niektóre bardziej sprzyjają silniejszemu skupieniu. Co z kolei przynosi lepsze efekty.
Zadanie fotograficzne
Powiedzmy, że mam dzień wolny i postanawiam spędzić go na robieniu zdjęć. Gdzie mam się udać? Co fotografuję? Komu mam pokazać zdjęcia?
Jeśli na przykład podchodzę do dnia z miejsca wymagającego aprobaty, wówczas moja uwaga będzie bardzo szeroka. Każdy lub cokolwiek, co daje mi uznanie, zaspokoi tę potrzebę.
Mogę zrobić zdjęcia wszystkiego, od Opery po kota mojego sąsiada, i pochwalić się tym, co zrobiłem moim przyjaciołom, rodzinie, innym fotografom na forach internetowych i tak dalej.
Zawężenie ostrości
Jeśli jednak świadomie zdecyduję się uczynić ten dzień zmianą dla kogoś, to moja uwaga znacznie się zawęża.
Nadal mogę na przykład zrobić zdjęcie Opery. Ale ładne zdjęcie, które zrobiły również miliony ludzi, teraz nie wystarczy.
Jeśli mam się rozliczać i naprawdę sprawić, by ten dzień zmienił kogoś poprzez moje zdjęcia, będę musiał sięgnąć znacznie głębiej.
Tworzenie sztuki
Prawdopodobnie przyjrzę się dzisiejszym problemom (sztuka kontra polityka, potrzeba finansowania i przebudowy, współczesne społeczeństwo kontra sztuka, cięcia budżetowe, ludzie, którym to wszystko działa) i spróbuję zrobić zdjęcia, które opowiadają te historie w potężny sposób .
Moi odbiorcy byliby też znacznie wężsi - będę musiał nawiązać kontakt z osobami, które mają taką potrzebę, i ofiarować im je w prezencie.
Ostatecznie 99,999% ludzi na świecie nigdy by nie zobaczyło ani nie doceniło tych zdjęć. Ale ci, którzy to robią, ponieważ naprawdę interesują się historią, którą opowiedziałem, będą poruszeni na zawsze.
Wartość domyślna nie jest wystarczająco dobra
Jeśli zostawimy go naszym własnym urządzeniom, nasz mózg wybierze dla nas cel, w zależności od okablowania z naszej przeszłości.
Ponieważ jesteśmy ludźmi, przez większość czasu domyślnie wybieramy przestrzeń typu „ucieczka” i „uzyskanie aprobaty”. Niestety, ta przestrzeń nad głową prowadzi do ogólnych wyników.
Ucieczka to potężny motywator, ale jest niejasny. Możesz uciec wszędzie, robiąc wszystko, przed czym próbujesz uciec.
Chęć aprobaty jest jeszcze silniejsza, ale idzie w parze z lękiem przed dezaprobatą, przez co trudno powiedzieć coś oryginalnego.
Uważam, że najlepszą fotografię wykonuję, kiedy świadomie wychodzę z nastawienia typu „stawiaj sobie wyzwanie” lub „zmieniaj”.
Cel jest zmienny
Kontrolujemy nasze motywy - nie na odwrót. Co oznacza, że mamy pełną kontrolę nad poziomem produkowanej przez nas fotografii.
Pierwszym krokiem jest świadomość. Chwila po chwili możemy zadać sobie pytanie - co mnie teraz napędza? Jakiemu celowi służę?
Drugim krokiem jest zmiana. Jeśli odkryjemy, że służymy zbyt wielu panom, możemy zmienić nasz cel na taki, który daje nam silniejsze skupienie.
Więc jakie masz dziś zadanie fotograficzne? A co ważniejsze, dlaczego?
Steven McConnell jest fotografem rodzinnym w Family Photography Sydney. Możesz połączyć się z nim w Google+. i Twitter.